16 listopada, w muzeum obok lotniska Covenrty, został zorganizowany ciekawy pokaz maszyny, która jest już na emeryturze i pełni funkcję eksponatu w tym muzeum, Avro Shackleton WR963 , 60 letnia maszyna, która swoje najlepsze chwile spędziła podczas zimnej wojny. Tego mokrego dnia, wieczorowej pory, mieliśmy okazję zobaczyć, sfotografować, a także usłyszeć dźwięk czterech przeciwbieżnych silników. Ten egzemplarz został wyprodukowany w 1954 roku. Służył do walki z łodziami podwodnymi oraz był wykorzystywany jako morski samolot patrolowy. Maszyna była równieź wykorzystywana jako samolot wczesnego ostrzegania, SAR ( Search & Rescue) a także był w stanie wykonać wiele innych zadań.

Na miejsce przybyliśmy wcześniej, celem sfotografowania kilku egzemplarzy, które są już w stanie rozkładu:

Obok lotniska znajduje się też „warsztat” , gdzie są serwisowane maszyny typu  British Aerospace ATP. Kilka fotek maszyn, które oczekują na serwis lub też prawdopodobnie będą „dawcami części” ;

Na miejscu jest czynna res11DSC_2210tauracja, która mieści się w samolocie Douglas DC-6B :

 

Na miejscu okazało się, że jest jeszcze jeden jeden ciekawy gość – Douglas DC-3C. Jest to egzemplarz „latający”, więc mam nadzieję, że w przyszłości bedę mogł go sfotografować w locie:

11DSC_2192

 

Brytyjska pogoda jak w większości przypadków, mocno dała się we znaki, i tuż przed otwarciem wejścia, zaczęło gęsto padać. Drzwi dla przybywających widzów otwarte zostały o godzinie 15:00. Już po piętnastu minutach, zostały odpalone silniki Nimroda, ale ze względu na bardzo rzęsisty deszcz, nie ryzykowałem i nie próbowałem nawet robić zdjęć, by nie narażać sprzętu na zamoknięcie.

11DSC_2211

 

W oczekiwaniu na kolejną maszynę, skorzystaliśmy z możliwości wejścia do pobliskiego hangaru, gdzie udało się zrobić kilka zdjęć. Ten hangar jest dostępny do fotografowania podczas zwiedzania muzeum.

Brak parasola sprawił, że fotografowanie było bardzo uciążliwe. Główny bohater tego wieczora- Avro Shackleton WR963 , rozpoczął swój pokaz o godzienie 16:15. Podjąłem próby robienia zdjęć , mimo wciąż uciążliwego deszczu wspomaganego chwilowym, porywistym wiatrem. Padający deszcz niestety rownież padał bezpośrednio na szkło obiektywu i zdjęcia nie są zadawalającej jakości.

Po oficjalnej prezentacji pracy silników, organizatorzy udostępnili wnętrze tej maszyny. Ciasno, mokro i tłoczno w środku ale warto było:

Deszcz ustąpił, Avro zostało oświetlone halogenami więc mieliśmy okazję podjąć kolejne próby zrobienia ciekawych, nocnych zdjęć Schackletona.

Na zakończenie imprezy, zrobiliśmy jeszcze zdjęcia obecnego w pobliżu BAe ATP.

To była ostatnia impreza tego typu w tym roku w Wielkiej Brytani. Na kolejne pokazy trzeba poczekać do następnego sezonu, więc kolejne wyprawy, na które się wybieramy – są już plany, to z pewnością muzea pod dachem. Niezależnie od warunków pogodowych, w zamknietych hangarach można bezproblemowo fotografować. Kolejne realcje z naszych wypraw wkrótce, więc zapraszamy ponownie na stronę skyspotting.net.

Zapraszamy TUTAJ do naszych pozostałych relacji z muzeów.

Pozdrawiam

Robert Śliwiński