W okresie zimowym jest niewiele dni słonecznych, a przynajmniej z takim światłem, które pozwalałoby na uskutecznianie naszej pasji , jaką jest plane spotting. Bardzo dobrym rozwiązaniem w porze zimowej jest wizyta w muzeum awiacji.

Tak też robimy już  kolejny sezon. Wraz z Przemkiem tym razem wzieliśmy pod lupę  muzeum o kojarzącej się nazwie z lotniskiem – Newark Air Musuem. Zapraszam do fotorelacji z wizyty.

Museum Newark – jedno z wielu w Anglii, umiejscowione w północnej części tego kraju. Około 3-ech godzin podróży autem z Londynu na północ. Teren muzeum to byłe  lotnisko wojskowe pod nazwą RAF Winthorpe. Byłe , ponieważ pozostało już  niewiele śladów, które wskazywałyby , że tutaj podczas II wojny światowej gościły maszyny biorące udział w bezpośredniej walce z najeźdzcą. Świadczy o tym wiele fotografii, pochodzących z tamtego okresu. Na terenie muzeum jest 76 egzemplarzy samolotów, helikopterów i kokpitów. Część eksponatów stoi pod chmurką ze względu na rozmiary, ale większa ilość jest pod zadaszeniem w 3 hangarach. Jakie samoloty możemy tutaj spotkać ?? Wymienię kilka z nich :

Annular Biplane, Avro Anson , Saab Safir, Gloster Meteor , Avro Shackleton , Mikoyan-Gurevich MiG-27 Flogger, De Havilland  Heron , Westland Whirlwind , Armstrong Whitworth Meteor , English Electric Lightning  , Sepecat Jaguar , British Aerospace Sea Harrier , Vickers Varsity , Folland Gnat , Avro 698 Vulcan , Saab Draken , Mikoyan-Gurevich MiG-23MF Flogger B, Dassault Mystère  , McDonnell Douglas Phantom ,  North American Super Sabre , Handley Page Hastings , Zurowski ZP-1 , Blackburn Buccaneer  , Scottish Aviation Bulldog  .

11DSC_3245

 

Rarytasem tutaj jest oryginalnie wyposażony kokpit samolotu Avro Vulcan. Jest to jedyny na wyspach brytyjskich, a może i na świecie, kompletnie w całości od momentu produkcji kokpit Vulcana, który jest wzorem do odbudowywania innych kokpitów tego modelu. Egzemplarz  ten XM594 , jest już  tylko eksponatem muzealnym, który można zobaczyć od wewnątrz, ale tylko podczas organizowanych tutaj Cockpit Open Day. Taka opcja jest udostępniania zwiedzającym dwa razy w roku. Podczas takiego dnia, bramy muzeum przekracza kilkaset osób, oczywiście  największym zainteresowaniem cieszy się kokpit wspomanianego Vulcana, i to właśnie na obejrzenie  tej przestrzeni, czeka się w najdłuższej kolejce. Muzeum organizuje wiele imprez typu Special Days Event. Daty takich wydarzeń należy sprawdzić  bezpośrednio na stronie internetowej tej kolekcji.

Ale Newark Museum to nie tylko Vulcan. Dużym zaskoczeniem, a zarazem ukłon w stronę polskich lotników jest jeden egzemplarz, który znajduję się na zewnątrz. MIG23 z biało czerwona szachownicą . W naszej flocie nigdy nie służył, prawdopodobnie został nabyty z jednego z krajów bałtyckich, Łotwa lub Estonia. Innym polskim akcentem jest helikopter Zurowski ZP-1 .

Pozostałe maszyny też pełnią ważne jednostki tego zbioru.

Jak widać , podczas tej wyprawy pogoda dopisała. Nie są to zdjęcia wszystkich eksponatów , jakie się tam znajdują, ale mimo wszystko zapraszam do obejrzenia. Maszyny które znajdują się na zewnątrz:

(Kliknij na pierwsze zdjęcie, otworzy się w oryginalnym rozmiarze a także uruchomi sie pokaz slajdów)

Hangar nr 1 z jednostkami napędowymi, to zbiór ponad 35 silników lotniczych :

Hangar nr 2:

Hangar nr 3:

Kilka zdjęć panoramicznych :

 

Tuż przy wejściu głównym, po lewej stronie jest mały bar, pani zza lady serwuje ciepłą kawę  lub herbatę, jeśli zgłodniejemy, możemy się posilić typowymi wyspiarskimi potrawami. Tak jak wcześniej wspomianałem, właśnie w tym barze, możemy podczas posiłku obejrzeć fotografie pochodzące z czasów swietności tego małego lotniska. Moją uwagę przykuły fotografie z polską , biało czerwoną ( chociaż fotografie są czarno białe ) szachownicą. Jak się póżniej dowiedzielismy podczas rozmowy z bardzo miłą panią, pracującą obok w sklepie z pamiątkami, podczas wojny, wiele polskich lotników gościło w tym miejscu. Pani, której niestety imienia nie pamiętam, mile nas zaskoczyła, posiadając obszerną wiedzę na temat lotnictwa wojskowego jak i cywilnego, z którą po części się z nami podzieliła, za co chciałbym serdecznie podziekować.

Kilka zdjęć z urokliwego baru, w którym znajdują się fotografie sprzed kilkudziesieciu lat :

Czas jaki jest potrzebny na spokojne obejrzenie całego muzeum to około 2-3 godzin. Koszt wstępu do tego urokliwego muzeum to koszt 9 funtów od osoby. Dostępny jest bezpłatny i nieograniczony czasowo parking  dla samochodów. W trakcie normalnych dni, mam na myśli dni wolnych od zoorganizowanych imprez, jest bardzo cicho i spokojnie. Świetne miejsce do spędzenia wolnej chwili wsród maszyn , które kiedyś dumnie prezentowały sie niebie.

Adres muzeum:

Newark Air  Museum Ltd,

Drove Lane, Newark, Nottinghamshire,

NG24 2NY

Strona internetowa: http://www.newarkairmuseum.org/

 

Osobiście polecam i zapraszam do odwiedzenia tego muzeum …

Przed nami jeszcze dużo zimowych dni, w planach następne wyprawy więc niebawem będziemy publikować  kolejne wpisy, już dziś zapraszam ponownie na stronę skyspotting.net .

Pozdrawiam

Robert Śliwiński

PS

Zapraszamy TUTAJ do naszych pozostałych relacji z muzeów.