Podczas tegorocznego urlopu na Majorce postanowiłem skorzystać z okazji i sfotografować jeden z klasyków lotnictwa- Douglas’a DC-3. Samolot ten znajduje się w aglomeracji stolicy wyspy, którą jest wszystkim znana Palma. Osobiście stacjonowałem w miejscowości Pan Castilla, a transportu nie posiadałem, ale jak to mówią: „dla chcącego nic trudnego”. Półtorej godziny podróży w jedną stronę może być dość zniechęcające, ale postanowiłem mimo to pojechać. Z hotelu pieszo 5 minut na przystanek, 15 minut czekania na autobus, linia numer 30 i też mniej więcej tyle samo czasu podróży do Placa d’Espanya, gdzie czekała mnie przesiadka na pociąg T9 w kierunku Inca. Pociągiem szybko czas minął, bo było to około 10 minut. Niestety przez nieuwagę wysiadłem przystanek wcześniej, na przystanku Pont d’Inca, a moim rzeczywistym przystankiem był Pont d’Inca Nou. Dzięki temu wydłużył mi się czas podróży, ale też miałem okazję przejść się wzdłuż lotniska Son Bonet, na którego terenie znajdował się mój cel podróży. Nic nie dało się zaobserwować przez większość cześć drogi ze względu na płot, ale na szczęście w miejscu docelowym mur był już na wysokości ramienia, dzięki czemu możliwa była fotografia bez wchodzenia na teren lotniska. Douglas DC-3, o którym mowa został wybudowany jako C-47 w 1942. Obecnie jest zarejestrowany jako EC-EJB, z konfiguracją na 32 siedzenia. Do czerwca 1988 był zarejestrowany jako N330, od września ’88 pod obecnym numerem. Niestety więcej szczegółów na temat tej wspaniałej maszyny nie mogę znaleźć. Współrzędne samolotu: 39.604959, 2.703270

Można by pomyśleć, że to szalone tłuc się autobusami i pociągami ponad godzinę w jedną stronę (w upały), aby wykonać 2-3 zdjęcia i to w dodatku… telefonem. Powiem krótko: WARTO!

20170508_161603 20170508_161758

 

Po więcej wpisów dotyczących pomników lotniczych kliknij tutaj.

 

 

 

 

 

Pozdrawiam

Przemek