Plane spotting na lotnisku Dublin, Irlandia

Plane spotting na tym lotnisku miałem okazję uskutecznić już drugi raz. Prawdą jest , że pierwszym razem było miło i przyjemnie , tak tym razem , niestety były pewne przeciwności. Wszystkiemu winna pogoda , która skutecznie utrudniała fotografowanie.

Podczas planowania tego wypadu, udało mi się kupić bilety lotnicze na trasie MAN-DUB i DUB-MAN w dobrej cenie. Kupując bilety , sprawdziłem jaki samolot będzie obsługiwał w danym dniu tą trasę. Ze względu na to , że już od dawna chciałem przelecieć się ATR-em , dokonałem zakupu na 11-go czerwca. Zameldowałem się na lotnisku w Manchesterze, udałem się do odpowiedniej bramki, kontrola biletu, wyjście na płyte lotniska, spacer w kierunku samolotu, zająłem miejsce w Airbusie A320 linii Aer Lingus, wszyscy pasażerowie na pokładzie , lista kontrolna sprawdzona , otrzymane pozwolenie więc kierujemy się na pas startowy. Start gładki , bez żadnych utrudnień. Wznosimy się , krótko po starcie obsługa już serwuje drinki. Lot trwa krótko , zaledwie 33 minuty, lądujemy. Welcome to Dublin.

 

Opuściłem bardzo sprawnie samolot, przeszedłem przez kontrolę paszportową, opuszczam terminal i kieruje się na znaną mi już miejscówkę. Idąc w kierunku miejsca spottingu, z przerażeniem obserwuję niebo , bardziej precyzyjnie – chmury, które kłębią się w oddali. Uświadomiłem sobie , że te chmury kierują się nad terminal i za chwilę widoczne smugi deszczu okryją również mój kierunek drogi na miejscówkę. Długo na to nie musiałem czekać. Już po chwili zaczęło padać, ba , lać jak z cebra. Miałem parasol , ale w czasie takiej ulewy nie zdawał jednak egzaminu. Mimo wszystko podjąłem próbę fotografowania “spod parasola”, korzystając ze starej robotniczej przyczepy , pozostawionej przy drodze. Pozwalała mi zachować stopy w obuwiu sportowym ponad poziomem rozlewającej się kałuży w pobliżu. Iść dalej w takiej ulewie stwierdziłem że nie ma większego sensu, więc stojąc a raczej balansując na tej “platformie” , w rzęsistym deszczu fociłem.

Etihad Airways , Boeing 777-3FXER

Po upływie kilkunastu minut ( może trochę ponad kilkudziesięciu ) , wykorzystałem chwilową przerwę w dostawie świeżego deszczu i ruszyłem do celu mego spaceru wzdłuż płotu lotniska Dublin. Po kolejnych nastu minutach dotarłem , wdrapałem się na górkę , musiałem uważać bo ślisko się zrobiło ale z duża dozą nieśmiałości i niepewności czy mi się uda ( sporo widzów było w zaparkowanych na parkingu w samochodach ), cel został osiągnięty.

Brawo Ja 🙂

Zorganizowałem sobie wszystko „na sobie” , plecak na plecy, jeden Nikon na szyi, drugi na ramieniu , pomiędzy szelki plecaka wplotłem styl od parasola. Tego dnia irlandzki deszcz nie dawał za wygrana. Ja też powiedziałem że nie odpuszczę i mimo tego będę focił. Jak powiedziałem , tak też zrobiłem.

Ryanair , Boeing 737-8AS

Aer Lingus Regional , ATR-72-600

Danish Air Transport (DAT) , ATR 72-202

 

Aer Lingus , Airbus A330-202

Aer Lingus Regional (Stobart Air) , ATR 72-202

CityJet , British Aerospace Avro RJ85

Blue Air , Boeing 737-86N

 

Aer Lingus , Airbus A320-214

Aer Lingus , Airbus A330-202

 

Warunki przez większość dnia były zmienne. Padał deszcz, raz mocniej , raz lżej. W końcu jednak warunki pogodowe się poprawiły i mogłem cieszyć się pasją fotografowania.

Lufthansa , Airbus A321-231

Aer Lingus , Airbus A330-202

 

Danish Air Transport (DAT) , ATR 72-202

Air Transat , Airbus A310-308

Emirates , Boeing 777-31HER

 

Emirates , Boeing 777-31HER

Turkish Airlines , Boeing 737-9F2ER

 

Air Canada Rouge , Boeing 767-36N(ER)

Air Canada Rouge , Boeing 767-36N(ER)

Aer Lingus , Airbus A330-302

 

Aer Lingus , Airbus A330-302

Ryanair , Boeing 737-8AS

 

Aer Lingus , Airbus A330-302

Aer Lingus , Airbus A320-214

 

Delta Air Lines , Airbus A330-323

Air Canada Rouge , Boeing 767-3Q8(ER)

 

Air Canada Rouge , Boeing 767-3Q8(ER)

United Airlines , Boeing 757-224

 

Luxair – Luxembourg Airlines , Boeing 737-8C9

Aer Lingus , Airbus A330-302

Aer Lingus , Airbus A330-302

FedEx , Airbus A300B4-622R(F)

 

Ciekawostką był C17 amerykańskich sił powietrznych.

USA – Air Force , Boeing C-17A Globemaster III

USA – Air Force , Boeing C-17A Globemaster III

Miejscówka Dublin Airport

USA – Air Force , Boeing C-17A Globemaster III

USA – Air Force , Boeing C-17A Globemaster III

 

Czas się zbliżał do powrotu więc udałem się w drogę powrotną do terminala.

Radości dodawała świadomość że w locie powrotnym będę leciał moim , jednym z ulubionych maszyn śmigłowych czyli ATR. Po dotarciu do terminala, przeszedłem przez kontrolę pasażerów, znalazłem odpowiedni gate i pozostało już tylko czekać na transfer z terminala na płytę postojową. Podróż z terminala na płytę była bardzo ciekawa nie tylko dla mnie :

Krótkie oczekiwanie w kolejce do wejścia na pokład.

 

I jestem na pokładzie ATR linii Aer Lingus.

Zająłem przydzielone podczas rezerwacji miejsce , zapiąłem pas i czekam na start. Po chwili zaczynamy kołować na pas. Krótka kolejka , przed nami 3 maszyny. Przez okno widzę startującego Sukhoi’a w barwach CitiJet. Smutno mi się zrobiło , bo miałem nadzieje że będę miał okazję go sfotografować będąc poza terenem lotniska , ale cóż, pozostał tylko widok przez okno. Nadeszła nasza kolej, silniki śmigłowe osiągnęły pełną moc, hamulce puszczone i ruszamy. Osiągnęliśmy prędkość V1 i rozpoczęliśmy wznoszenie. W trakcie wznoszenia udało mi się zarejestrować okiem kamery iPhona, piękny widok za oknem:

 

Lot krótki na trasie DUB-MAN, trwał zaledwie 40 minut, lądowanie bardzo gładkie na pasie lotniska Manchester. Wrażenia z lotu ATR’em ? Jak dla mnie bardzo milo i wygodnie spędzony czas w tym samolocie. Ze zwględu na mój wzrost i długie nogi , zwykle mam problem z umieszczeniem nóg w “normalnych” siedliskach samolotów linii niskobudżetowych. W związku z tym zawsze staram się wykupić miejsce z dodatkową przestrzenią na nogi. Lot ATR’em był moim póki co pierwszym lotem tego typu maszyna i chciałem zobaczyć jak to będzie siedząc w przydzielonym odgórnie rzędzie. Okazało się , że miejsca było więcej niż w innych typach samolotów. Jedynym mankamentem był hałas dochodzący z silnika , który miałem po prawej stronie okna. Spoglądałem często na obracające się śmigło….

Dublin Airport uważam za interesujący punkt na spotterskiej mapie. Spędzając cały dzień tutaj, od rana do wieczora, mamy prawie 100% pewności , ze sfotografujemy każdą z maszyn odwiedzających to lotnisko w danym dniu. Usytuowanie pasów pozwala z jednej miejscówki fotografować samoloty lądujące jak też startujące z tego lotniska.

 

Czy jeszcze tu wrócę ??  Jeżeli tylko będę miał okazję to na pewno tak.

 

Pozdrawiam

 

Robert

 

 

Social Share Counters
Ten wpis został opublikowany w kategorii Planespotting i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.