Royal International Air Tattoo 2017 – statyka

Royal International Air Tattoo 2017 – impreza lotnicza, która w kalendarzu air show jest pozycją obowiązkową. Jeśli tylko nie ma przeciwności losu, na tej imprezie po prostu trzeba być. Jak co roku, impreza ta gromadzi setki tysięcy widzów na trybunach. Natomiast setki samolotów można podziwiać na wystawie statycznej jak również dynamicznej. Tak było też w tym roku. Air show odbył się w dniach 14-16 lipiec.

U bram bazy lotniczej RAF Faiford, gdzie odbywają się pokazy, wspólnie z kolegami stawiliśmy się o godzinie 8:00 rano. Przybycie o tej godzinie spowodowało że byliśmy na końcu kolejki, a przed nami setki osób, które również jak my, chcieli zająć dobre miejsce tuż przy rozstawionych barierach wzdłuż pasa startowego.

Kolejka w bardzo szybkim tempie skracała się i już po kilkunastu minutach skanowali nasze bilety, sprawdzenie zawartości plecaka ( normalna procedura przy wejściu na teren pokazów ) i jesteśmy w długo oczekiwanym miejscu. Organizacja sprzętu, dwa body Nikon D90 , obiektywy Nikkor 18-105mm oraz Sigma 10-20mm i ruszamy zająć miejsce. W drodze na „miejscówkę” zaczynamy fotografować wystawę statyczną…

 Zajęliśmy odpowiednie miejsce przy niskim płocie tuż obok pasa startowego w celu fotografowania w czasie późniejszym pokazu dynamicznego. Dzięki uprzejmości kolegi , który został na miejscu, mogliśmy ruszyć na ciąg dalszy fotografowania statyki…

Przemieszczaliśmy się pomiędzy wystawą statyczną, ale z niepokojem spoglądałem w niebo. Tam kłębiły się chmury, które z czasem zaczynały mnie trochę martwić …

 

Panavia Tornado GR.4 Pinky , który wkrótce po pokazach zakończył służbę w RAF 

Przygotowania do lotu …

Nasza polska konstrukcja czyli PZL-Mielec M-28-1R Bryza

Ciąg dalszy spaceru po statyce. Chmury , które obserwowałem nad głową, dyskretnie dawały znać o swojej obecności ..

 

 

Ten gość budził duże zainteresowanie wśród przybyłych uczestników. Dla mnie osobiście było to też pierwsze spotkanie „oko w oko” …

Australijczyk ….

Poseidon ..

I zaczęło ostro padać ….


Greckie Phantomy – jedne z bardziej pożądanych gości na RIAT 2017

 

 

 

Jednak największe moje oczekiwanie i zainteresowanie budził IŁ-76 , z którym to spotkałem się drugi raz ( pierwszy raz w 2012 roku na lotnisku London Stansted ) ale wówczas jeszcze nie wiedziałem , że wkrótce IŁa 76 będę miał okazje sfotografować ponownie podczas podchodzenia do lądowania na londyńskim lotnisku Stansted.

Kolejny gość zza wschodniej granicy …

Sekcja heli …

Kolejne egzemplarze wystawy statycznej …

Do wystawy statycznej należy zaliczyć też eksponaty pasjonatów lotnictwa :

 

Teren pokazów lotniczych tonie tylko samoloty :). W obrębie bazy dostępne były również punkty gastronomiczne :

… a także wystawy klubowe …

 

… wersja wyścigowa Porsche …

… nie zabrakło samochodów wspierających lotnictwo, nie tylko wojskowe …

 

Relacja z pokazów dynamicznych przedstawię w kolejnym wpisie , na który już zapraszam.

Pozdrawiam

Robert

 

Social Share Counters
Ten wpis został opublikowany w kategorii Air Show i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.