Museums, vol. 32 – Germany – Auto & Technik Museum Sinsheim

Auto & Technik Muzeum w Sinsheim jest jednym z najbardziej spektakularnych muzeów w Niemczech. Z łatwością przyciąga wzrok uczestników autostrady przy której leży, a jest nią europejska bezpośrednia trasa wschód-zachód – E50 (w Niemczech autostrada nr 6). Trasa ta przebiega przez dwie stolice Europy – Paryż i Pragę, a Sinsheim znajduje się niemal w połowie drogi między nimi. Jadąc tą drogą można swobodnie zaplanować zwiedzanie muzeum, a jeśli ktoś ma mało czasu, to mimo wszystko możne tu zajechać i przyjrzeć się maszynom z bliska. Zanim wejdziemy do muzeum, mamy darmowy parking, na którym są porozmieszczane pomniki samolotów, a ponadto można zjeść w przyzwoitej cenie dobry obiad.

Satelitarny widok na muzeum z Google Maps

Kiedy zbliżamy się już do muzeum MiG-23 wskazuje nam wjazd na parking. Tak rewelacyjnego drogowskazu jeszcze nigdy nie widziałem!

Zanim jeszcze wykupiliśmy z Kamilem bilety wstępu (16Euro), zaczęliśmy fotografować samoloty znajdujące się na parkingu oraz na dachach muzeum.

Percival P-66 Pembroke C.1Canadair CL-215Lockheed T-33A Shooting Star

Tupolev Tu-134

Junkers Ju-52

Vickers Viscount 708

Sukhoi Su-22M4 Fitter K

Tuż po zakupie biletu skierowaliśmy się prosto na… dach. To właśnie tam są zrobione specjalne ścieżki po których można się przemieszczać między samolotami. Również wszystkie samoloty na dachu są otwarte i dostępne dla zwiedzających, co jest dość sporym benefitem. Niestety w niemieckich muzeach stosowane są szyby, które nie pozwalają nam na przyzwoite zdjęcia kokpitów, zwłaszcza gdy mamy ostre światło wpadające w kabinę, lub szyby zainstalowane są daleko od kokpitu. To chyba jedyna negatywna rzecz, jaką tu napotkałem. Cała reszta zachwyca! Nie mogłem odciągnąć wzroku od Tu-144, który bez wątpienia jest tutaj gwiazdą. Trzeba zaznaczyć, że jest to jedyny Tu-144 znajdujący się poza granicami Rosji, a także jedyny na świecie, który stoi obok konkurencyjnego Concorda.

Concorde & Tupolev Tu-144

Zanim udaliśmy się w ich stronę przyjrzeliśmy się bliżej kilku innym egzemplarzom, które były nagromadzone dość ciasno obok siebie.

Douglas DC-3

Junkers Ju-52

Vickers Viscount 708

Ilyushin IL-14P

Upał był dość spory, a w samolotach bez klimatyzacji było naprawdę duszno. Tupolev zadziwiał swoimi rozmiarami w porównaniu do Concorda, którego wcześniej wielokrotnie miałem okazję zobaczyć.

Concorde

Tupolev Tu-144

Tupolev Tu-144

Bell UH-1D Huey

To były wszystkie maszyny znajdujące się na dachu, a reszta kolekcji znajdowała się w budynku pod nami i zaraz za kasami biletowymi.  Po zejściu na dół, postanowiłem się przejść po „darmowej strefie” i zrobić jeszcze kilka zdjęć z innej perspektywy. Na placu zabaw znajdował się Ił-18 z którego była zjeżdżalnia dla dzieci,  a wejście do niego było oddzielone bramką i jako jedyne w muzeum płatne dodatkowo 1 euro. Do pozostałym maszyn wejście było w cenie biletu. Oczywiście nie mogłem sobie odmówić takiej przyjemności.

Ilyushin Il-18E

Warto było wejść na Iła choćby dlatego, aby uzyskać kolejną świetną perspektywę na pozostałe samoloty, jak w zdjęciu poniżej, gdzie zawsze mocno zasłonięty DC-3 w końcu nam się trochę wyłonił zza Junkersa Ju-52

English Electric Canberra B.2

Aero L-39 Albatros

Sukhoi Su-22

Ilyushin Il-14P

Ciężko było mi się oderwać od tak efektownej statyki, ale czas mnie gonił, więc musiałem iść dalej. Na przeciwko kas biletowych w budynku pod Concordem i Tu-144 ciągnęła się potężna kolekcja aut, motocykli i sporadycznie samolotów, których było dosłownie kilka podwieszonych z sufitu nad pozostałą ekspozycją. Muszę w tym momencie zaznaczyć, że kolekcja samochodów i motocykli jest tak wielka, że ze względu na brak czasu skupiłem się tylko na lotnictwie.

Fiat G-91

Sikorsky S-58C

De Havilland DH-112 Venom FB.50

MBB/Kawasaki BK117

Po tej szybkiej wizycie w klimatyzowanym pomieszczeniu, przemieściłem się do większego budynku w którym stały kasy biletowe, a za nimi ciągnęła się kolejna wielka kolekcja aut amerykańskich. Tym razem samolotów było trochę więcej, a wśród niech znajdowały się niemieckie produkcje, które dziś rzadko możemy oglądać, nawet w niemieckich muzeach. Do tych okazów zdecydowanie należały Junkers Ju-88 i Heinkel He-111.  Na tyłach budynku ponownie zaskoczyła gigantyczna kolekcja, tym razem czołgów.

De Havilland DH-104 Dove

Zlin Z-37 Cmelak

De Havilland DH-112 Venom FB.50

Zlin Z-381 Bestmann

Focke-Wulf Fw190A

Lockheed F-104G Starfighter

Fieseler Fi156C-3 Storch

Emmen C-6305

Hispano HA1112 K1 Buchon

Kamov Ka-26 Hoodlum

Heinkel He-111E

Junkers Ju-88D

Junkers Ju-52

PZL-Mielec SB-LIM2

Z tyłu budynku można było wyjść i zobaczyć gigantyczną kolekcję czołgów, a wśród nich Mil Mi-8T

Po tym hangarze też można było się poruszać wyznaczonymi ścieżkami. Nie było tutaj już żadnych maszyn, jednak perspektywa na fotografowane wcześniej samoloty znacznie się zmieniła i można było wykonać inne ujęcia.

Piasecki H-21C Shawnee

Aero L-39 Albatros

Concorde

Tupolev Tu-144

Canadair CL-215

Po powrocie do budynku przeszedłem się jeszcze górnym tarasem robiąc kilka zdjęć, po czym szybko kierowałem się w stronę wyjścia.

Junkers Ju-52

Heinkel He-111E

Opuszczając muzeum zauważyliśmy z Kamilem, że po drugiej stronie ulicy znajduje się nos Nimroda i MiG-21 stojący na paletach. Jest tu niewielki plac i hangar, gdzie kolejne maszyny są przygotowywane do wystawy statycznej muzeum.

Nimrod

MiG-21

Tak w wielkim skrócie wyglądało jedno z najbardziej znanych i słynnych niemieckich muzeów. Niestety spędziliśmy tutaj tylko 3 i pół godziny, gdyż tego samego dnia jechaliśmy do drugiego oddziału tego muzeum w miejscowości Speyer. Jeśli ktoś planuje taką wizytę w ciągu jednego dnia, warto zachować bilet wstępu, gdyż można otrzymać zniżkę na przewodnik o tych muzeach. Muzeum w Sinsheim zdecydowanie było jednym z najlepszych muzeów jakie odwiedziłem, a kolekcja samolotów zgromadzona tutaj jest naprawdę wyśmienita i efektownie usytuowana.  Z czystym sumieniem zachęcam każdego do odwiedzin tego niezwykłego miejsca, na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie, a kolekcja samolotów, samochodów, motocykli i czołgów zadowoli najbardziej wybrednego konesera.

 

Zapraszamy TUTAJ do naszych pozostałych relacji z 26 muzeów w 6 krajach Europy.

 

Pozdrawiam

Przemek

 

Social Share Counters
Ten wpis został opublikowany w kategorii Muzeum i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.