Royal International Air Tattoo 2017

W dniach 14-16 lipca odbył się jeden z największych pokazów lotniczych na świecie. Bez wątpienia można tak nazwać Royal International Air Tattoo, w którym wzięło udział 246 samolotów reprezentujących 27 państw, a w ciągu 3 dni obejrzało pokazy na żywo ponad 160 tysięcy ludzi. Warto tu zaznaczyć, że taka ilość uczestników musi odpowiednio wcześniej przylecieć, a więc samoloty zlatują się już od środy, a wylatują niemal wszystkie  w poniedziałek po pokazach. Najwytrwalsi entuzjaści spędzają wszystkie 6 dni w bazie RAF Fairford i takich ludzi jest naprawdę bardzo wiele. Zresztą wcale mnie to nie dziwi, gdyż z angielską, nieprzewidywalną pogodą daje to szansę na świetne zdjęcia w dobrych warunkach atmosferycznych, a także okazję okazję na różnorodne kadry. Warunki panujące na terenie lotniska są bardzo dobre, gdyż słońce mamy cały dzień za plecami i nie musimy oglądać pokazów pod słońce, co jest dosyć męczące przy bezchmurnym niebie. W tym roku pogoda była jednak w kratkę, od upałów po ulewy, ale na szczęście często się zmieniała w ciągu dnia. Osobiście spędziłem „tylko” trzy dni w Gloucestershire – od soboty do poniedziałku, a poniższa fotorelacje będzie przedstawiać kadry z tych dni.

Jak co roku, był to jeden z najbardziej wyczekiwanych pokazów lotniczych w UK, a w tym roku oczekiwania były bardzo wysokie. Stało się tak za sprawą głównego tematu imprezy, jakim była 70 rocznica Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Już w styczniu organizatorzy zapowiedzieli pierwszych gości, a byli nimi Thunderbirds – amerykańska grupa akrobatyczna latająca na odrzutowcach F-16 Fighting Falcon. Zapowiedź ta wystarczyła, aby zachęcić dziesiątki tysięcy entuzjastów do wzięcia udziału w imprezie, a była to dopiero pierwsza zapowiedź. Amerykanie bardzo mocno wspierali RIAT na wystawie statycznej, jak i w powietrzu, gdyż była to dla nich rewelacyjna okazja aby uczcić swoją rocznicę właśnie tutaj, w Anglii, wraz ze swoim niezawodnym partnerem – Royal Air Force. Oprócz Thunderbirds mogliśmy zobaczyć znane w Europie samoloty USAFE, takie jak: F-16, F-15, Hercules, Osprey i KC-135 Stratotanker. Również zapowiadany występ dynamiczny F-22 cieszył się sporym zainteresowaniem, a na wystawie statycznej mogliśmy zobaczyć jeszcze Poseidona, Globemastera i Learjeta C21 . Jednak prawdziwą atrakcją były bombowce B-1 Lancer i B-52 Stratofortress oraz słynny samolot rozpoznawczy – Lockheed U-2. Trzeba tu też zaznaczyć, że ostatni raz Amerykanie w tak mocnej obsadzie pojawili się na RIAT 5 lat temu.

Thunderbirds

Boeing KC-135 Stratotanker

F-16 Fighting Falcon

Learjet C-21A

Bell/Boeing V-22 Osprey

MC-130J Comando II

McDonnell Douglas F-15

Boeing P-8 Poseidon

Boeing C-17 Globemaster III

Rockwell B-1B Lancer

Boeing B-52H Stratofortress

Lockheed U-2

Lockheed Martin F-22A Raptor

Dopiero w niedzielę wyszła na jaw niespodzianka przygotowana przez USAF w postaci „fly pass” wykonanego przez Northrop B-2 Spirit. Jest to amerykański bombowiec strategiczny zbudowany w układzie latającego skrzydła, przenoszący bomby konwencjonalne i jądrowe. Przyleciał specjalnie do nas, aby wykonać dwa przeloty w towarzystwie F-15 z bazy RAF Lakenheath, po czym wrócił za ocean. Zdecydowanie było to wydarzenie dnia, które wszyscy zgromadzeni na długo zapamiętają, a dla tych co chcieli zobaczyć B-2 na wystawie statycznej, była to świetna rekompensata. W ten sposób mogliśmy też zobaczyć trzy strategiczne bombowce USAF: B-1, B-2 i B-52.

Northrop B-2A Spirit

Cywilni operatorzy amerykańskich maszyn świetnie się wpasowali pod obchody 70 rocznicy USAF. Myśliwiec Mustang P-51 wykonał przelot w towarzystwie F-22, pokaz dała  słynna latająca forteca B-17, a kolejny P-51 nosił malowanie „Red Tail” upamiętniające afro-amerykańskich pilotów walczących w II Wojnie Światowej.

P-51 i F-22

Boeing B-17 Flying Fortress

North American P-51 Mustang „Red Tail”

Jak co roku, organizatorzy mogli liczyć na silne wsparcie w powietrzu Włoskich Sił Powietrznych (Aeronautica Militare), a na wystawie statycznej nie zawiedli Niemcy (Luftwaffe). Od Włochów dostaliśmy demo Tornado, w nowym efektownym malowaniu, M-346 Mastera (przyszłość Polskich Sił Powietrznych) oraz po dłuższej przerwie powrócił Spartan wykonujący, jak zawsze efektowne akrobacje. Niemcy przysłali Typhoony, Tornado, zbliżającego się ku końcowi swojej służby Transalla C-160 oraz jego następcę Airbusa A400.

Alenia Aermacchi M-346 Master (Aeronautica Militare)

Panavia Tornado IDS (Aeronautica Militare)

Alenia C-27J Spartan (Aeronautica Militare)

Eurofighter Typhoon EF2000 (Luftwaffe)

Airbus A400M (Luftwaffe)

Panavia Tornado IDS (Luftwaffe)

Eurofighter Typhoon EF2000T (Luftwaffe)

Transall C-160 (Luftwaffe)

Kolejnym stałym punktem programu było demo Belgów i Turków na samolocie F-16 Fighting Falcon. Oba wykonania były rewelacyjne, prezentujące bardzo dynamiczne i agresywne loty, z czego obaj piloci są dobrze znani i zawsze wzbudzają aplauz wśród publiczności.

Belgian Air Force F-16 Demo

“Soloturk” Turkish F-16 Fighting Falcon Demo

Na tak wielkich i renomowanych pokazach jak RIAT, nie mogło zabraknąć Sił Powietrznych przybywających z najdalszych zakątków świata. Tym razem najdłuższą drogę do pokonania mieli piloci Royal Australian Air Force (RAAF), którzy odwiedzili nas Boeingiem E-7A Wedgetail. E-7A to zmodyfikowany Boeing 737NG do militarnej wersji samolotu wczesnego ostrzegania i dozoru powietrznego – Australia posiada 4 sztuki.  Ostatni raz tą maszyną odwiedzili UK w 2012 podczas pokazów w Waddington. Nie małą drogę do pokonania mieli też Japończycy, regularni bywalce pokazów przybyli tym razem powietrznym tankowcem – Boeingiem KC-767J. Nie zabrakło stałych gości z Omanu i Pakistanu, tradycyjnie przybywających transportowymi Herculesami. Dobrym akcentem były odwiedziny Kanadyjskich Królewskich Sił Powietrznych, którzy sprowadzili na wystawę statyczną C-17 i Chinooka. Jednak największą niespodziankę zrobiły Izraelskie Siły Powietrzne (IAF), które wróciły na RIAT aż po 15 latach, wysyłając „Samsona” (C-130J Super Hercules) z bazy w Nevatim, wraz z 40 osobową delegacją.

Boeing E-7A Wedgetail – Royal Australian Air Force (RAAF)

Boeing KC767J – Japan Air Self-Defence Force (JAADF)

Lockheed C-130H Hercules – Royal Jordanian Air Force

Lockheed C-130E Hercules – Pakistan Air Force

Boeing CC-177 Globemaster III – Royal Canadian Air Force

Boeing CH-47F Chinook – Royal Canadian Air Force

Lockheed Martin C-130J-30 Samson – Israel Air Force (IAF)

Od wielu lat producent Airbus prezentuje nam w dynamice swój samolot – A400. Jest to jeden z najszybszych samolotów turbośmigłowych na świecie (prędkość przelotowa 780 km/h). Jak zawsze w powietrzu prezentuje się bardzo efektownie i jest zdecydowanie ulubieńcem tłumów. Oprócz Airbusa, zaprezentował nam się ponownie na statyce Texton AirLand – amerykański producent wciąż szuka klientów na swój samolot Scorpion, który może być wykorzystany jako lekki samolot uderzeniowy lub wykonywać zadania wywiadu, nadzoru i rozpoznania. Scorpion jest jednym z dwóch wyprodukowanych prototypów, a swój pierwszy lot odbył w grudniu 2013 roku.

Airbus A400

Textom AirLand Scorpion

RIAT jest pokazem prezentującym współczesną technologię, mimo to okazjonalnie możemy tu zobaczyć samoloty z okresu Zimnej Wojny. Niestety takich maszyn jest w UK coraz mniej ze względu na pojawiające się restrykcje, gdzie jeszcze niedawno można było oglądać ich naprawdę sporo. Tym razem niewielki akcent pod znakiem Cold War był w postaci 2 samolotów: francuska Fouga Magister i szwedzki Saab 105. Oba samoloty miały przeznaczenie treningowe, lecz przez wiele krajów były wykorzystywane też jako lekkie maszyny szturmowe lub rozpoznawcze.

Fouga CM.170 Magister

Saab 105

Drugim dużym tematem imprezy było Partnerstwo XXI Wieku, na co składa się współpraca na bardzo wysokim i zaawansowanym poziomie, pomiędzy wieloma krajami i siłami zbrojnymi. Współpracę tą możemy dostrzec we wspólnych operacjach militarnych, jak i w konstruowaniu samolotów. Współpracę militarną można zauważyć bardzo szybko na przykładzie bloku NATO, a konstrukcje samolotów w Europie od wielu lat są już międzynarodowe. Jak co roku odwiedzają nas jednostki NATOwskie, które uczestniczyły wcześniej w spotkaniach Tiger Meet, dzięki czemu mamy do sfotografowania atrakcyjne malowania myśliwców, które zawsze przyciągają wzrok publiczności.

McDonnell Douglas EF-18A+ Hornet – Spanish Air Force (C.15-14)

Eurofighter Typhoon EF2000 – Luftwaffe (30+26)

Panavia Tornado ECR – Luftwaffe (46+54)

Francuzi również pokazali swoje wsparcie wysyłając na niebo swoje demo Rafale C. Bez wątpienie jeden z najlepszych pokazów podczas tegorocznej imprezy. Również w tym roku Rafale dostał do swojego zadania nowe efektowne malowanie. Wraz z Rafale przybyli Couteau Delta – nowy czteroosobowy zespół latający na dwóch Dassault Mirage D, który zastąpił wycofany w zeszłym roku Ramex Delta używający wersji 2000N. Tak jak niegdyś Ramex, Couteau Delta dali rewelacyjny pokaz swoich umiejętności latając niezwykle blisko siebie. Na statyce dodatkowo otrzymaliśmy dwa Alpha Jety.

Dassault Rafale C

Couteau Delta – Dassault Mirage 2000D

Dassault Alpha jet

W tym roku nie zabrakło też zespołów akrobatycznych latających na odrzutowcach. Wśród gości byli rewelacyjni Patrouille de Suisse (F-5) i Midnight Hawks (BAe Hawk). Szwajcarski zespół jest bardzo dobrze znany na wyspach i cieszy się świetną opinią, dlatego też nikt nie ma nic przeciwko, aby oglądać ich regularnie w każdej edycji RIAT. Midnight Hawks w tym roku obchodziły swoją 20 rocznicę działalności. Na tą okazję otrzymały malowanie, gdyż normalnie ekipa ta go nie posiada, ponieważ ich samoloty są wykorzystywane na co dzień w Fińskich Siłach Powietrznych jako samoloty szkoleniowe. Zachwyt wielu miłośników lotnictwa wywołał też powrót greckich Phantomów. Niestety tylko wystawa statyczna, ale podczas przylotów i wylotów zawsze jest okazja zobaczyć statykę w powietrzu. Grecy w tym roku wycofali swoje Phantomy w wersji rozpoznawczej, a dzięki modernizacji Peace Icarus 2000 możemy w dalszym ciągu oglądać ponad 40 letnie Phantomy w wersji myśliwsko-bombowej F-4E. Hiszpanie z kolei dali rewelacyjny pokaz swoim F-18, którego konstrukcja sięga 1978 roku, ale dzięki wielu modernizacjom wciąż jest zdolny rywalizować ze współczesnymi maszynami. W dynamice pojawili się również Szwedzi (Saab Gripen), Belgowie (Sea King), a ciągnąca się wystawa styczna wzdłuż pasa wydawała się nie mieć końca… Polski akcent w tegorocznej imprezie był najmniejszy odkąd pamiętam. Polacy wysłali tylko Bryzę z 44. Bazy Lotniczej Marynarki Wojennej w Siemirowicach, która wzięła udział w wystawie statycznej.

Patrouille de Suisse (Northrop F-5E Tiger II) – Swiss Air Force

Midnight Hawks (British Aerospace Hawk Mk.51) – Finland Air Force

McDonnell Douglas F-4E Phantom II – Greece Air Force

McDonnell Douglas EF-18A+ Hornet – Spanish Air Force

Saab Gripen – Swedish Air Force

Westland Sea King Mk.48 – Belgian Air Force

PZL-Mielec M-28 Bryza – Polish Navy

A400, C-17, Hornet, Typhoon

Aero L-159 Alca – Czech Air Force

General Dynamics F-16AM Fighting Falcon – Belgian Air Force

Lockheed C-130H Hercules – Netherlands Air Force

Na pokazach nie mogło oczywiście zabraknąć gospodarzy, którzy licznie się stawili prezentując sporo sprzętu na ziemi i w powietrzu. W dynamice pokaz dali Red Arrows, Typhoon, Apache, Chinook, BBMF (Lancaster), a na ziemi nie zabrakło helikopterów transportowych, samolotów myśliwskich i szturmowych, oraz najnowszych we flocie szkoleniowej helikopterów Airbusa: H135 Juno i H145 Jupiter. Pełna dostawa usług szkoleniowych na tych maszynach rozpocznie się 1 kwietnia 2018 roku. Niestety po raz ostatni mogliśmy zobaczyć publicznie Panavie Tornado GR.4 (numer boczny ZG750). Samolot ten, w niecałe dwa tygodnie po Air Tattoo trafił na złomowanie. Spory zawód był wśród entuzjastów lotnictwa, gdyż nie udało się ocalić tej maszyny dla żadnego z muzeów, mimo iż ZG750 nosił efektowne malowanie upamiętniające operację Granby podczas I Wojny w Zatoce Perskiej.

Airbus helicopter H135 Juno

Airbus A330 Voyager

Airbus A400

Red Arrows

Typhoon, Hawk, Tornado

Airbus Helicopters H145 Jupiter

Panavia Tornado GR.4

Battle of Britain Memorial Flight – Avro Lancaster

Red Arrows

Eurofoghter Typhoon FGR.4

Organizatorzy przygotowując imprezę informowali nas regularnie w czwartki o kolejnych uczestnikach pokazów. Od czasu do czasu pojawiały się niespodzianki i mieliśmy potwierdzenia nowych gości w inne dni. Gdy lista uczestników wydawała się już zamknięta, tydzień przed imprezą zostaliśmy poinformowani o kolejnym uczestniku – były nim Ukraińskie Siły Powietrzne, mające dać pokaz dynamiczny Sukhoiem Su-27 Flanker. Wiadomość ta zelektryzowała całe środowisko entuzjastów, gdyż Sukhoi Su-27 ostatni raz dawał pokaz dynamiczny w UK w 1996 roku! Oprócz Su-27 w dynamice dostaliśmy wersję dwuosobową na wystawę statyczną, gdzie również zaparkował samolot wsparcia – Ilyushin Il-76. Niezwykle zwrotny Su-27, który swoimi możliwościami przerasta wiele współczesnych maszyn, dał pokaz, który na pewno każdy uczestnik zapamięta na wiele lat. Potężny i charakterystyczny Il-76 również wspaniale się prezentował w statycznym parku, gdzie był zaparkowany niemal na wyciągnięcie ręki. Był to pierwszy występ Ukraińskich Sił Powietrznych podczas pokazów w zachodniej części Europy. Zdecydowanie z miejsca stali się ulubieńcami publiczności i każdy marzy już o ich powrocie w kolejnej edycji…

Ilyushin Il-76

Sukhoi Su-27 Flanker

Podczas RIAT pojawia się jeszcze całkiem sporo samolotów, które udzielają wsparcie logistyczne uczestnikom pokazów statycznych i dynamicznych. Zaopatrują ich w ewentualne części zamienne, pomagają przy powrocie do domu, np. tankując w powietrzu, transportują delegacje, a nawet często mniejsze maszyny, biorące udział w pokazach. Podczas sześciodniowego pobytu można zobaczyć takich samolotów naprawdę wiele…

Boeing C-17A Globemaster III – USAF

Boeing KC-135R Stratotanker – Turkish Air Force

CASA C-295M – Spanish Air Force

Dassault Falcon 900B – Belgian Defence

Gulfstream C-37A – USAF

Lockheed Tp84 Hercules – Swedish Air Force

Sikorsky S-76C

Bez wątpienia pokazy RIAT 2017 przejdą do historii i były jedną z najbardziej udanych imprez w ciągu ostatnich kilku lat. Organizatorzy planują już kolejny weekend na dni 13-15 lipca 2018 roku. Już w tym momencie zostały zapowiedziane zmiany odnośnie piątkowego pokazu, który do tej pory odbywał się w wersji skróconej 4-godzinnej, a od przyszłego roku będzie pełnym dniem, a więc pokazy będą trwały aż 3 całe dni! 24 godziny pokazów pełnej dynamiki (od piątku do niedzieli) to mega dawka dla każdego entuzjasty lotnictwa i nie tylko! RIAT w 2018 będzie wyjątkowy z jeszcze jednego powodu, tym razem swoje święto będą obchodzić gospodarze imprezy – Royal Air Force. 100-lecie brytyjskiego lotnictwa zdecydowanie nie przejdzie bez echa, także już w tym momencie zapraszam wszystkich do śledzenia oficjalnej strony Royal International Air Tattoo, gdzie można sprawdzać informacje o uczestnikach, kupować bilety i znaleźć wszystkie odpowiedzi na nurtujące nas pytania odnośnie pokazów. Zachęcam wszystkich do udziału!

Pozdrawiam

Przemek