Muzeum Techniki w miejscowości Speyer wraz ze swoim partnerskim muzeum w Sinsheim są najbardziej znanymi muzeami w Niemczech. Obydwa muzea efektownie prezentują swoją bogatą kolekcję. Muzeum to jest jednym z najmłodszych muzeów techniki  w Niemczech, a powstało w 1991 roku. Na stanie muzeum jest ponad 2000 eksponatów mieszczących się na 150 tysiącach metrów kwadratowych, a rocznie odwiedza je aż pół miliona ludzi! Na tak sporym terenie możemy zobaczyć największy na świecie (produkowany seryjnie) turbośmigłowy samolot – Antonov An-22, Boeinga 747-200 (Jumbo Jet), wahadłowiec kosmiczny Buran, czy choćby 46-cio metrową (466 ton) łódź podwodną U9. Ponadto są wystawy samochodów, motocykli i lokomotyw. Muzeum jest otwarte 365 dni w roku od 9 do 18 (w weekendy do 19), a 24-go i 31-go grudnia zamykane jest wcześniej. Podczas naszej wizyty mieliśmy do dyspozycji około trzech godzin, także skupiliśmy się jedynie na eksponatach lotniczych.

Już przed samym wejściem do muzeum witają nas potężne samoloty stojące na wysokich cokołach, gdzie wśród nich możemy zobaczyć dość niespotykany model: VFW-Fokker 614 – pierwszy odrzutowy samolot pasażerski zaprojektowany i wybudowany w Niemczech. Wraz z nim przed wejściem stoją jeszcze francuski Noratlas i amerykański DC-3.

VFW-Fokker 614

Nord Noratlas

Douglas DC-3C

Po wejściu do muzeum znajdujemy się w pierwszej hali, gdzie znajdują się kasy biletowe. Bilet kosztuje 16 euro, jest to cena bardzo adekwatna w stosunku do jakości i ilości eksponatów. Tuż po przejściu przez bramki mamy wielką kolekcję samochodów i motocykli oraz samolotów podwieszonych na suficie. Wśród nich jest polski akcent – PZL-106 Kruk. Ciekawostką jest też francuski Alpha Jet pomalowany w kolory Red Arrows. W muzeum znajduje się dość sporo modeli pomalowanych w barwy różnych zespołów akrobatycznych, co daje całkiem dobry efekt.

Pilatus P3

Fouga CM-170 Magister

Aero L-29 Delphin

PZL-106 Kruk

Canadair Sabre

Alpha Jet

De Havilland Vampire FB.6

Dassault Mirage 3E

Junkers Ju-52

Po wyjściu z hali jesteśmy ponownie na powietrzu, a tu „atakują” nas odrzutowce z okresu Zimnej Wojny. Nie byle jakie, bo pięknie pomalowane i utrzymane w świetnym stanie dwa Phantomy, F-15A Eagle, Starfighter, Su-22 oraz rzadko spotykany amerykański F-101 Voodoo. To pierwsze maszyny jakie rzuciły mi się w oczy. Ustawione na podwyższeniu, wznosząc się ponad nami, robią świetne wrażenie.

McDonnell Douglas F-4C Phantom

McDnnell Douglas F-15A Eagle

Sukhoi Su-22 Fitter K

Lockheed TF-104G Starfighter

Starfighter, Fitter, Voodoo, Eagle

McDonnell Douglas F-4J Phantom

Gdy spojrzałem w lewo ukazał mi się Antonov An-22 – gigantyczny samolot turbośmigłowy, gdzie doskonale widać jego rozmiary w porównaniu do Mi-8, który też nie jest zaliczany do małych śmigłowców. Zrobiłem jedno zdjęcie i postanowiłem wejść do kolejnej hali, która wydawała się być najdalej oddalonym punktem od wyjścia i była dużo mniejsza od poprzedniej.

Antonov An-22 i Mil Mi-8

Patrząc na rozmiar budynku myślałem, że pobyt w środku zajmie mi tylko chwilę. Jednak po wejściu stanąłem na dłużej i patrzyłem z podziwem na słynny, radziecki testowy wahadłowiec kosmiczny, zbudowany w ramach programu Buran. Co prawda, jest to „tylko” analogiczny model, który służył do wykonywania testów aerodynamicznych. Został on wyposażony w taką samą aparaturę, jak wahadłowiec przeznaczony do lotu w kosmos, miał identyczną aerodynamikę i tak samo położony środek ciężkości. Wykonał łącznie 9 testowych kołowań i 25 lotów próbnych w atmosferze. 

Oprócz promu kosmicznego Buran, możemy zobaczyć moduł szkoleniowy kosmicznego laboratorium Spacelab oraz model 1: 1 modułu badawczego Columbus. Ponad to cenne kombinezony kosmiczne, oryginalne dokumenty, modele i wiele innych eksponatów kosmicznych, takich jak oryginalna kapsuła lądowania misji Soyuz TM-19 – to wszystko wchodzi w skład Wystawy Lotów Kosmicznych. W hangarze tym również zostały podwieszone z sufitu samoloty: Mirage, Draken, Junkers Ju-52 i Mil Mi-2.

Junkers Ju-52

Saab Draken

Mil Mi-2

Dużą atrakcją okazał się również taras widokowy na dachu budynku, z którego mieliśmy rewelacyjny widok na kilka samolotów znajdujących się pod nami.

McDonnell Douglas F-4J Phantom

Antonov An-22

Jedną z największych atrakcji w muzeum jest zdecydowanie Boeing 747 w wersji 200. Również konstrukcja na której się wznosi ponad budynki robi spore wrażenie i dzięki temu jest widoczny ze sporej odległości.

Po zejściu na dół, poszedłem spacerkiem zobaczyć kilka eksponatów wzdłuż byłej hali produkcyjnej. I tu kilka niespodzianek, których się nie spodziewałem. Na początek stał pomalowany atrakcyjnie MiG-23, obok niego Yak-27, a na końcu alejki Antonow An-26 i  Dassault Mercure 100 – oba dostępne dla odwiedzających.

Mikoyan-Gurevich MiG-23BN Flogger

Yakovlev Yak-27

Lockheed T-33A

Mikoyan-Gurevich MiG-23BN Flogger

Antonov An-26

Mercure 100 był pierwszym samolotem komercyjnym stworzonym przez firmę Dassault. Niestety ostatecznie przegrał rywalizację z Boeingiem 737 i wyprodukowano tylko 12 sztuk. Mercure mimo wszystko przeszedł do historii, jako pierwszy komercyjny samolot pasażerski obsłużony przez całkowicie żeńską załogę.

Za kolejny cel obrałem Boeing 747-200. Samolot ten został wycofany ze służby w wieku 23 lat, w 2001 roku, a rok później dzięki życzliwości Lufthansy stał się własnością muzeum. Wiedziałem, że można było wejść do środka, ale zupełnie mnie zaskoczyła możliwość wyjścia na… skrzydło (20 metrów ponad ziemią). Również po wejściu na wysoką konstrukcje okazało się, że można wykonać kolejne kadry fotografowanych wcześniej maszyn.

B747-200

EKW C-3605 Schlepp

Lockheed F-104G Starfighter

Sukhoi Su-22 Fitter

McDonnell F-101 Voodoo

McDonnell Douglas F-15A Eagle

McDonnell Douglas F-4J Phantom

Vickers Viscount

Canadair CL-215

Na końcu został mi do zwiedzania plac na którym stał potężny Antonov An-22. W zasadzie zasłaniał wszystko, więc trzeba było podejść bliżej i zobaczyć, co się za nim kryje. Tutaj ponownie były samoloty i helikoptery zamontowane na cokołach. Do Antonova i helikopterów można było wejść, co jest bardzo dużą zaletą muzeum. Znajdowało się tu kilka helikopterów Mila: Mi-8, Mi-14, Mi-24. Wśród sowieckich konstrukcji znalazł się dobrze mi znany Hunter Hawker i Fairly Gannet. Jednak to An-22 cieszył się największą popularnością i robił ogromne wrażenie na wszystkich odwiedzających tą część muzeum. Ale nie ma co się dziwić, jak się poczyta dane techniczne: 64 metry rozpiętości skrzydeł, 4 najpotężniejsze silniki  turbośmigłowe (Kuzniecow NK-12MA), ładowność do 80 ton, możliwość startu z nieutwardzonych lądowisk, to wszystko razem musi robić wrażenie i budzić podziw. An-22 w swoim rekordowym locie uniósł nawet ładunek o masie 100 ton, co jest w dalszym ciągu niepobitym rekordem dla samolotu turbośmigłowego. Wyprodukowano ich 68 sztuk, a ostatni zszedł z taśmy produkcyjnej w 1975 roku.

Antonov An-22

Aero Commander 680F

Dornier Do-24T3 Flugboot

Fairly Gannet AS.4

Hawker Hunter

Starfighter i Fitter

Mil Mi-8

Mil Mi-14

Mil Mi-24

Bez wątpienia jest to jedne z najlepszych muzeów jakie odwiedziłem. Być może kolekcja samolotów nie jest gigantyczna, ale jakość jest wręcz rewelacyjna. Jest to jedno z muzeów, które zostaje nam w pamięci na długo i bez wątpienia warte ponownych odwiedzin.

Zapraszamy TUTAJ do naszych pozostałych relacji z 28 muzeów w 6 krajach Europy.

Pozdrawiam

Przemek