Portugalia – Planespotting (Dzień 1)

24-go stycznia około godziny 10:30 wylądowaliśmy wraz z Robertem w Lizbonie. Ku naszemu zdziwieniu była taka mgła, że ledwo widzieliśmy koniec skrzydła naszego samolotu. Trochę nas to zmartwiło, aczkolwiek spotting w stolicy Portugalii był w ewentualnym planie na wieczór, więc byliśmy dobrej myśli. Po odebraniu auta wyruszyliśmy w stronę Cascais, …