An-2 w Kobylnicy

Wyjazd do Polski mieliśmy zaplanowany już od dłuższego czasu. Głównym celem tego wyjazdu było oczywiście fotografowanie samolotów uczestniczących w NATO Tiger Meet, z którego obszerną relację opublikował Przemek. W środę, po zakończeniu naszego plane spottingu w okolicy bazy wojskowej w Krzesinach, udaliśmy się w kierunku lotniska w Kobylnicy. Celem było sfotografowanie pomnika MiG 21 Fishbeed , jak również , stałego rezydenta Antonov’a An2. Już po zaparkowaniu wiedzieliśmy , że obydwa cele osiągniemy, a nawet więcej.

Pierwszym łupem w tym miejscu padł MiG 21. Po sfotografowaniu pomnika , skierowaliśmy się w kierunku stojących na trawie dwóch An-2. Niski płot wraz z tablicą o zakazie wchodzenia osobom nieupoważnionym, nieco ostudził nasze zapędy. Dostrzegliśmy osobę z obsługi lotniska, i po wydaniu wyraźnej zgody wejścia na teren lotniska i sfotografowanie stojących eksponatów, poszliśmy w kierunku samolotów.

Antonov An-2TD , SP-NEH

PZL-Mielec An-2 , SP-RWE

W czasie fotografowania drugiego An-2 , usłyszałem głośny zachwyt Przemka i Patryka, gdyż okazało się, że koło jednego z garaży stoi jeszcze jeden An-2.

PZL-Mielec An-2T , 0856

Po chwili zauważyłem ogon kolejnego An-2 o czym szybko poinformowałem kolegów. Wspaniałą niespodzianką było to, że po wyjściu zza hangaru dostrzegliśmy nie jednego An-2 , a dwie sztuki.

PZL-Mielec An-2 , SP-WKA

PZL-Mielec An-2 , SP-FIX

 

Prawdę mówiąc stan techniczny tych samolotów wskazywał, że ich świetność jest dawno za nimi, ale dla mnie osobiście stworzyło to mega wrażenie. Nigdy wcześniej, nie widziałem w jednym miejscu aż 5 sztuk tego pięknego dwupłatowca.

 

Po upewnieniu się i sfotografowaniu wszystkich An-2 na tym terenie , wróciliśmy na parking. Tuż przy ogrodzeniu napotkaliśmy jeszcze Reims-Cessna

Była już późna pora, więc zrobiliśmy jeszcze nocne zdjęcia MiG’a. Tym akcentem zakończyliśmy pierwszy dzień intensywnego fotografowania w okolicach Poznania.

Patryk – dzięki za towarzystwo tego dnia. Ja i Przemek udaliśmy się na kwaterę, na zasłużony odpoczynek.

Po więcej wpisów z naszych wypraw fotograficznych zapraszam do tego linka.

Pozdrawiam

Robert