LOT wzmacnia ofertę bałkańską. Dzisiaj rusza bezpośrednie połączenie między Warszawą a stolicą Macedonii. Jednocześnie startują rejsy z Lotniska Chopina do głównego miasta Czarnogóry.

 

 

Foto: Robert Śliwiński

Pierwszy rejs z Warszawy do Skopje w Macedonii zaplanowany jest dziś o godz. 10:35, a lądowanie o 12:40. Do Podgoricy w Czarnogórze Embraer LOT-u ma wylecieć z Warszawy o 13:45, żeby lądować o 15:55. Częstotliwość obu nowych bałkańskich połączeń jest taka sama: sześć razy w tygodniu. Rejsy do Skopje odbywają się codziennie oprócz niedzieli. Z kolei do Podgoricy można wybrać się LOT-em codziennie oprócz środy.

W przypadku obu połączeń do dyspozycji pasażerów są samoloty Embraer 170 i 175, na pokładzie których znajduje się od 70 do 82 foteli w trzech klasach podróży.

Rozkłady zostały zaplanowane w ten sposób, żeby pasażerom podróżującym z Polski i licznych lotnisk w regionie umożliwić szybkie i wygodne przesiadki w Warszawie na loty do Skopje i Podgoricy. Z kolei w drodze z Bałkanów LOT zapewnia swoim pasażerom dostęp do szybkich przesiadek na Lotnisku Chopina na rejsy m.in. do Stanów Zjednoczonych, Kanady i Europy Zachodniej (np. do Skandynawii).

Skopje w Macedonii to zupełnie nowy kierunek w siatce LOT-u. Ten kraj z roku na rok zyskuje na popularności wśród turystów, dla których stanowi atrakcyjną bazę wypadową do sąsiednich państw, np. Grecji, Bułgarii i Albanii. Do Podgoricy w Czarnogórze  pasażerowie mogli podróżować na pokładach samolotów LOT-u już latem ubiegłego roku. Okazało się, że kierunek ma tak duży potencjał, że LOT zdecydował się na jego pozostawienie, ale w nowej formule: ze wzrostem częstotliwości i dodatkowymi możliwościami przesiadek.

W sumie LOT obsługuje już 12 kierunków na Bałkanach. Oprócz Skopje i Podgoricy w ofercie przewoźnika na tegoroczne lato znajdują się też rejsy do: Dubrownika (sześć razy w tygodniu), Zagrzebia (wzrost częstotliwości z 10 do 14 tygodniowo), Splitu (dwa razy tygodniowo), Puli (jeden raz w tygodniu), Zadaru (dwa razy w tygodniu), Belgradu (wzrost z 9 do 11 tygodniowo), Ljubljany (z sześciu do siedmiu w tygodniu), Sofii (19 rejsów tygodniowo), Bukaresztu (trzy rejsy dziennie) i Kluż-Napoki (sześć tygodniowo).

LOT jest dziś najszybciej rozwijającą się linią lotniczą w Europie. Od początku 2016 r. polski przewoźnik ogłosił uruchomienie 60 połączeń, w tym bezpośrednie rejsy z Warszawy do Los Angeles, Newark, Seulu, Tokio i Singapuru, z Krakowa do Chicago, z Rzeszowa do Newark oraz z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago. Tylko w tym roku LOT uruchomił nowe połączenia z Warszawy m.in. do Norymbergi i Kowna, a także rozpoczął sprzedaż biletów na kolejnych 10 nowych trasach: z Warszawy do Billund, Hanoweru, Moskwy-Domodiedowa, Zaporoża, Skopje i Podgoricy, z Krakowa do Budapapesztu, z Bydgoszczy do Kijowa oraz z Warszawy i Katowic do Turynu.

Rozwój siatki połączeń jest jednym z elementów konsekwentnie realizowanej przez LOT strategii rentownego wzrostu. W 2017 r. LOT przewiózł łącznie ponad 6,8 mln pasażerów, czyli o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. W tym roku będzie to ok. 9 mln pasażerów, a w  2019 r. ponad 10 mln. Dzisiaj LOT zatrudnia prawie 3 tys. pracowników w kilkudziesięciu krajach na całym świecie.

LOT posiada dziś w swojej flocie 54 samoloty (wliczając maszyny partnerskiej Nordiki i leasingowane od Blue Air daje to łącznie 67 sztuk), a ta liczba będzie szybko rosła. W ciągu najbliższych dni zaplanowana jest dostawa drugiego z sześciu  Embraerów 195 pozyskanych przez LOT specjalnie dla połączeń europejskich. W czerwcu do floty dołączy też trzeci z zamówionych siedmiu nowych Boeingów 787-9 Dreamliner, które latają na trasach dalekodystansowych. Także w tym miesiącu z pasażerami LOT-u zaczną latać – na trasach średniego zasięgu – dwa kolejne fabrycznie nowe Boeingi 737 MAX 8. W czerwcu przybędą też dwa Bombardiery Q400 do obsługi połączeń regionalnych w ramach leasingu krótkoterminowego.

Bilety na nowe połączenia LOT-u – m.in. do Skopje i Podgoricy – są dostępne w sprzedaży m.in. za pośrednictwem LOT Contact Centre, strony przewoźnika www.lot.com, a także u agentów sprzedaży.

Źródło: Biuro Prasowe PLL LOT