Posiadając dom z ogrodem , najczęściej właściciele takich posiadłości, w ogrodzie uprawiają różnego rodzaju roślinność. Odmiennego zdania jest pan Barry Wallond , który w swoim ogrodzie postanowił zbudować replikę samolotu Spitfire. Jest to jego drugi , zbudowany myśliwiec Spitfire , własnym nakładem rąk i czasu. Szacowany koszt wybudowania obu replik to około 100 tysięcy funtów. Zbudowana jednostka, która stała się lokalnym zabytkiem , jest prezentowana w ogrodzie pana Barry i każdego roku przyciąga około tysiąca osób.

Supermarine Spitfire Mk IX pana Barry , prezentowany jest w barwach myśliwca , na którym latał polski pilot w brytyjskich siłach powietrznych – kapitan Stanisław Wandzilak. Pan kapitan Stanisław trafił do UK w roku 1940 i został skierowany do 308 Dywizjonu „Krakowskiego”. Zaczął latać na  Hurricane’ach , z czasem zamienił fotel na Spitfire. Oryginalny myśliwiec o numerach bocznych PL279 ( ZF-Z ), gdzie za sterami siedział podczas misji kapitan Stanisław Wandzilak , został zestrzelony na terenie Francji. Maszyna uległa zniszczeniu , sam kapitał zdołał opuścić kabinę i z pomocą spadachronu wylądował na terenach kontrolowanych przez francuzów. Dzięki temu uniknął niewoli. Wykonał 114 lotów bojowych. Po zakończeniu wojny , wrócił do UK , gdzie pełnił służbę w RAF. Pan kapitan Stanisław zmarł w wieku 83 lat w Londynie , pochowany został w rodzinnym grobowcu na Rakowickim cmentarzu.

Spitfire umiejscowiony jest w prywatnym ogrodzie , przy drodze A3059, post code TR8 4EA , Newquay , w pobliżu bazy RAF St Mawgan – Newquay Cornwall Airport.

Warto zobaczyć tego Spitfire na żywo, wszystkich będących w pobliżu zapraszam do odwiedzenia go w ogrodzie pana Barry.

Po więcej wpisów dotyczących naszego cyklu „Śladami pomników lotniczych” zapraszam tutaj .

 

Pozdrawiam

Robert