Od czerwca przyszłego roku LOT zwiększy częstotliwość na trasach w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Ta zmiana, która stanowi wyjście naprzeciw potrzebom pasażerów, jest możliwa dzięki zaplanowanym na przyszły rok dostawom nowych Dreamlinerów. Bilety są od dziś w sprzedaży

Foto: Marek Kwasowski

Po ogłoszeniu połączenia do Miami, dokąd LOT będzie wykonywał połączenia od 1 czerwca cztery razy w tygodniu, polski przewoźnik kontynuuje ekspansję na rynku północnoamerykańskim. Zmiany dotyczą okresu od czerwca przyszłego roku dla następujących rejsów dalekodystansowych z Warszawy:

Toronto: wzrost z 9 do 12 razy w tygodniu
Los Angeles: wzrost z 6 do 7 razy tygodniowo
Newark: wzrost z 4 do 5 razy w tygodniu (oprócz tego utrzymane zostaną rejsy z Rzeszów-Newark raz w tygodniu) 

Zwiększenie częstotliwości jest możliwe dzięki zaplanowanemu na przyszły rok rozwojowi floty dalekodystansowej, a konkretnie dostawom kolejnych samolotów szerokokadłubowych zamówionych u Boeinga. Dzisiaj LOT ma w swojej flocie 11 Dreamlinerów, z czego osiem w wersji 787-8 (z 252 fotelami dla pasażerów) i trzy 787-9 (294 fotele). Do końca przyszłego roku Dreamlinerów we flocie LOT-u ma być łącznie 15, co pozwoli przewoźnikowi na wzrost możliwości przewozowych o 40 proc.

Dostawy czterech kolejnych samolotów – w większej wersji 787-9 – planowane są w przyszłym roku, z czego trzech pierwszych do końca maja. Nowe samoloty będą latały z pasażerami przede wszystkim na trasach z Warszawy: do Seulu, Tokio-Narity, Pekinu i Chicago (na tej ostatniej trasie także z Krakowa). Ich wejście do służby umożliwi skierowanie innych maszyn tego typu właśnie do Toronto, Los Angeles i Newark.

– Zwiększenie częstotliwości na tych trasach to bardzo dobra wiadomość dla pasażerów. Ameryka Północna, czyli Stany Zjednoczone i Kanada, to nasze kluczowe rynki dalekodystansowe. Poprawa oferty pasażerskiej na tych kierunkach wpisuje się w obowiązującą strategię LOT-u na lata 2016-2020, która zakłada rozwój portu przesiadkowego na Lotnisku Chopina w Warszawie – mówi Robert Ludera, dyr. Biura Siatki LOT-u.

LOT posiada dziś w swojej ofercie 14 połączeń dalekiego zasięgu, z czego dziewięć do Ameryki Północnej. LOT oferuje dziś  rejsy z Warszawy: do Nowego Jorku-JFK, Newark, Chicago, Los Angeles, Miami, Toronto, Tokio, Seulu, Pekinu i Singapuru, a oprócz tego z Krakowa do Chicago, z Rzeszowa do Newark oraz z Budapesztu do Chicago i Nowego Jorku-JFK. Trasa Warszawa-Los Angeles to w tej chwili najdłuższe rozkładowe połączenie LOT-u: podróż trwa 12 godzin i 20 minut, a dystans wynosi prawie 9,7 tys. km.

LOT ma w swojej regularnej ofercie 105 kierunków, co oznacza, że od początku 2016 r. ich liczba wzrosła o 64. W 2017 r. LOT przewiózł łącznie ponad 6,8 mln pasażerów, czyli o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. W tym roku przewoźnik spodziewa się wyniku 8,9 mln pasażerów, żeby w  2019 r. przekroczyć barierę 10 mln. Dla LOT-u pracuje dziś 3 tys. osób w kilkudziesięciu krajach na całym świecie.

Bilety na rejsy m.in. do Toronto, Los Angeles i Newark są dostępne we wszystkich kanałach sprzedaży, m.in. na stronie www.lot.com, poprzez Contact Center, w biurach LOT Travel i u agentów.

Źródło: Biuro Prasowe LOT S.A.