Samolot ten ma wiele pozytywnych opinii ale równie dużo negatywnych, ze względu na kontrowersyjny wygląd. Jakie by nie były, samolot zaprojektowany do przewozu wielkogabarytowych części (kadłuby, skrzydła) do samolotów Airbus. W razie potrzeb, jest też wykorzystywany do przewozu lotniczego ładunków różnego rodzaju, a także uczestniczy w wielu akcjach wspierających kraje po katastrofach.

Jest kilka lotnisk, na których Airbusa Beluga można zobaczyć regularnie. W Wielkiej Brytanii jego rodzime lotnisko to Hawarden w Walii. Dziennie Airbus Beluga wykonuje tutaj klika lotów. Będąc w okolicy, miałem nadzieję, że w czasie mojego pobytu, będzie lądował lub startował ten specyficzny samolot. Sprawdziłem na radarze, dane jakie uzyskałem, wskazywały że samolot ten wyląduje za 30 minut. Po około 10 minutach zameldowałem się na znanej mi już miejscówce. Miałem okazję już sfotografować na tym lotnisku start Belugi.

Moje oczekiwania spełniły się tego dnia podwójnie. Kiedy na podejściu do pasa 22, na ostatniej prostej znajdował się jeden z Airbusów, dostrzegłem, że drugi egzemplarz jest w trakcie wypychania. Uświadomiłem sobie, że tego dnia „ustrzelę” dwie sztuki.

Po kilku minutach okazało, że w kadrze będę miał okazję uchwycić dwa Airbusy na pasie. Wcześniej tego dokonał Przemek. Tym razem trafiło się to moim udziałem.

W służbie pozostaje 6 sztuk, 5 w wersji pierwotnej oraz 1 sztuka Beluga XL, która kilka miesięcy temu miała pierwsze lądowanie na tym lotnisku. Mam nadzieję, że wkrótce będę miał okazję go sfotografować.

Zapraszam do fotorelacji:

Po więcej wpisów z naszych wypraw fotograficznych zapraszam do tego linka.

Pozdrawiam

Robert