Objekat 505 (kryptonim), to miejsce znane bardziej jako Željava lub Bihać, w górach Pljesivica. Dla osób znających tematykę lotniczą zapewne nie trudno odgadnąć, że mam na myśli byłą Jugosłowiańską bazę lotniczą, obecnie znajdującą na terenie Chorwacji. Baza lotnicza zbudowana w latach 1957-1965, pochłonęła według różnych źródeł od 3 do nawet 8,5 mld USD, najczęściej mówi się o 6 mld dolarów co stanowi 3 razy więcej niż roczny budżet wojskowy Serbii i Chorwacji razem wzięty. W tamtych czasach była to największa i najdroższa konstrukcja wojskowa w Europie. Celem bazy było zapewnienie strategicznego centrum dowodzenia i systemu wczesnego ostrzegania radarowego dalekiego zasięgu dla Jugosłowiańskich Sił Zbrojnych. Budynek został zaprojektowany tak, aby przetrwać uderzenie z 20-kilotonowej bomby atomowej oraz udostępnić możliwość wyprowadzenia samolotów każdym z czterech korytarzy. Cała konstrukcja budowlana znajdowała się pod ziemią. Podziemny obiekt wyłożono półkolistymi betonowymi tarczami, rozmieszczonymi co dziesięć metrów, w celu amortyzacji uderzenia amunicji. Baza miała dostęp do podziemnego źródła wody, agregatów prądotwórczych, pomieszczeń załogi i innych obiektów, które miały strategiczną przewagę w przypadku wojny.  Obiekt był w stanie wyżywić 1000 osób jednocześnie, posiadał magazyny z wystarczającą ilością zapasów żywności i broni, aby przetrwać 30 dni bez żadnej interwencji z zewnątrz. Natomiast paliwo było dostarczane przez sieć składającą się z 20 kilometrów podziemnych rur z magazynu wojskowego na wzgórzu Pokoj w pobliżu miasta Bihać. Baza była w użyciu do momentu, kiedy to w roku 1991, wycofujące się z tego obszaru, wojsko serbskiej Krajiny (krótkotrwałe quasi-państwo w chaosie rozpadu Jugosławii) eksplodowało tam 56 ton materiałów wybuchowych. Niestety, nawet taka wielka ilość materiałów wybuchowych, nie była w stanie zniszczyć konstrukcji i obiekt pozostał w wielkiej części nienaruszony. Dzisiaj baza jest używana do szkolenia psów węszących bomby. Ogromnej ilości niewybuchów, które wciąż pozostają w tym miejscu, pozwala w warunkach „naturalnych” na przeprowadzanie tego typu szkolenia.

Cel mojej wizyty w tym miejscu był samolot Douglas C-47B Skytrain, który pozostał w tym miejscu w momencie opuszczenia bazy. Kilka lat temu, kiedy natknąłem się na zdjęcia w internecie, wiedziałem że muszę tam pojechać. Tak też się stało w sierpniu 2019 roku. Po tych kliku latach Douglas C-47 pozostaje w tym samym miejscu, natomiast to co się zmieniło, to zagęszczenie drzew i krzewów, które bezlitośnie wchodzą w bliski kontakt z maszyną.

W naszym cyklu „Śladami pomników lotniczych”, gościła już maszyna Douglas:

Douglas C-47 w Hiszpanii

DC-3 Islandia

C-47 w Niemczech

Douglas DC-3 ponownie w Hiszpanii

Zapraszam do małej fotorelacji z odwiedzin C-47 w okolicy narodowego parku Plitvička Jezera

Adres pomnika : 53233, Željava, Chorwacja

Po więcej wpisów dotyczących pomników lotniczych kliknij tutaj    

Pozdrawiam    

Robert