Wakacje, urlopy, wyjazdy już za nami. Urlop wypoczynkowy poświęciłem również, jak to już bywało, na fotografowanie i oddanie się pasji. W czasie wyjazdu moim łupem padły lotnicze muzea, pomniki jak również fotografowanie w terenie przygodnym. W kilku kolejnych wpisach, opiszę moje lotnicze fotografowanie w kilku krajach, oraz jeden mocno intensywny dzień na terenie Węgier, gdzie w czasie 13 godzin, pokonując łącznie 848 km, w tym 4 muzea, 9 pomników, łącznie 15 punktów z czego 2 muzea były zamknięte.

Poniżej kilka zdjęć w celu nabrania apetytu:

Więcej zdjęć wraz z opisami miejsc pojawi się wkrótce. Na te relacje zapraszam już dziś.

Po więcej wpisów z naszych wypraw fotograficznych zapraszam do tego linka, relację z wizyt w muzeum znajdziecie tutaj, natomiast pomniki lotnicze znajdzie tutaj.

Pozdrawiam

Robert