Grudzień to czas zatłoczonych lotnisk i wzmożonego ruchu samolotowego. Wszystko z powodu przedświątecznej gorączki, powrotów do domu i wyjazdów wypoczynkowych. W tym czasie rekordowe obroty odnotowują sklepy zlokalizowane na lotniskach. Jakie prezenty można w nich kupić, by sprawić radość najbliższym i jednocześnie móc przewieźć je samolotem?

Według raportu firmy doradczej Deloitte[1], w tym roku Polacy na prezenty świąteczne przeznaczą ok. 550 zł. Co znajdziemy pod choinką? Kosmetyki, perfumy, książki i czekoladki – według badań statystycznych, to przedmioty, które najczęściej wręczamy bliskim z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Tylko część z nas robi świąteczne zakupy odpowiednio wcześniej; reszta czeka z tym do ostatniej chwili. Naprzeciw spóźnialskim wychodzą lotniskowe sklepy, oferując piękne, praktyczne i przydatne przedmioty. Jakie prezenty znajdziemy w takich miejscach? Co warto kupić, by sprawić radość najbliższym? Poniżej przedstawiamy przegląd najciekawszych pomysłów na prezenty, dostępnych w sieci lotniskowych sklepów Aelia[2]:

  • Perfumy – przedmiot pożądania nr 1. Na większości lotnisk można zakupić zarówno najnowsze zapachy światowych producentów, jak i flagowe produkty z klasycznej oferty. W przypadku podróży poza granice UE i możliwości dokonania zakupów w strefie bezcłowej, warto zwrócić uwagę na korzystne różnice cenowe. Popularne zapachy często maja promocyjne ceny – np. Calvin Klein „In2U” dla niej to wydatek ok 80 zł za 50 ml, tyle samo kosztuje zapach CK „Be” o pojemności aż 100 ml
  • Kosmetyki – największym powodzeniem cieszą się gotowe zestawy świąteczne znanych marek, składające się z kosmetyków kolorowych lub pielęgnacyjnych. Wiele z nich powstaje właśnie z myślą o sprzedaży na lotniskach, np. zestawy wody perfumowanej Paco Rabanne „One milion” (dla niej z balsamem do ciała, dla niego z żelem pod prysznic) kosztują ponad 300 zł
  • Książki – na lotniskowych księgarniach lub w kioskach dostępne są zarówno nowości, jak i bestsellery literatury sensacyjnej czy kryminały. Obecnie na topie są książki Remigiusza Mroza, w tym najnowsza, wydana pod koniec listopada: „Chór zapomnianych głosów”. Uwaga – na lotniskach raczej nie znajdziemy tam poezji, książek kucharskich czy pozycji dla dzieci – te prezenty warto kupić wcześniej i spakować do walizki.
  • Słodycze – na polskich lotniskach łatwo dostępne są wedlowskie słodycze, nieodłącznie kojarzone ze słodkim dzieciństwem. Ptasie mleczko, czy czekoladowy torcik z wafelkami to doskonały pomysł na upominek.  Wielu fanów, nie tylko wśród najmłodszych, mają też szwajcarskie czekolady Toblerone – w sprzedaży lotniskowej dostępne są promocyjne opakowania mini-batoników – kupując jedno, drugie dostaje się gratis.
  • Lokalne pamiątki – na lotnisku łatwo kupić drobne upominki o wzornictwie charakterystycznym dla danego kraju – w Polsce są to np. smycze w łowickie wzory, komplety kieliszków z grawerami i bez, zabawne magnesy z tematycznymi rysunkami lub długopisy. Ale nie tylko – w sklepach Aelia dostępna jest strefa „Born in Poland[3]” zawierająca wyjątkowe produkty rodzimych marek. Obecnie w ofercie znajdują się głównie kosmetyki – kremy Irena Eris, perfumy Exuma oraz lakiery Inglot.
  • Praktyczne upominki – w punktach sprzedaży na lotniskach łatwo można się zaopatrzyć w gadżety użyteczne na co dzień oraz w podróży – ładowarki, słuchawki, poduszki również mogą być ciekawym pomysłem na praktyczny prezent.
  • Elektronika – światowi producenci mają swoje salony i punkty sprzedaży na lotniskach. Telefon, słuchawki czy nawet oczyszczacz powietrza? Na dużych lotniskach dostaniemy je bez problemu.
  • Alkohole i produkty spożywcze – najlepiej zaopatrywać się w produkty regionalne, charakterystyczne dla danego kraju. Konfitury, próżniowo pakowane wędliny czy sery, przetwory w słoikach, zestawy orzechów czy suszonych owoców.
  • Biżuteria i zegarki – klasyczne lub awangardowe, z metali szlachetnych czy kryształów Swarovskiego – lotniskowe sklepy oferują przekrój wzornictwa w każdych cenach.
  • Galanteria – skórzane rękawiczki, portfele i wizytowniki, jedwabne apaszki lub poszetki to stylowe gadżety, które nigdy nie wychodzą z mody. W lotniskowych butikach dostępna jest również oferta okularów największych światowych marek.

Zakup prezentu to połowa sukcesu. Na co należy zwrócić uwagę, by bezpiecznie i zgodnie z przepisami przewieźć je samolotem do miejsca docelowego? Przepisy jasno określają co można wnieść na pokład samolotu, mogą jednak nieznacznie się różnić w zależności od linii lotniczej. Naruszenie zasad dotyczących przewozu bagażu to nie tylko kłopoty na lotnisku i utrata cennych prezentów dla bliskich, ale też możliwe opóźnienie lotu. Najważniejsze zasady dotyczą bagażu nierejestrowanego (podręcznego) i obejmują:

  • Pojemność kosmetyków – chcąc kupić na lotnisku perfumy czy kosmetyki pielęgnacyjne w płynie, należy pamiętać by ich pojemność była mniejsza niż 100 ml.
  • Przewóz alkoholi – możliwy jest wyłącznie w przypadku trunków zakupionych na lotnisku, zapakowanych w zaplombowane torby i przy zachowaniu rachunku.
  • Ostre przedmioty – nawet najbardziej funkcjonalny scyzoryk czy designerski nóż do kopert nie przejdą kontroli przed wejściem do samochodu. Tego typu prezenty lepiej kupić na miejscu lub wysłać pocztą.
  • Opakowanie i dokument zakupu – do momentu wyjścia z samolotu, należy zachować oryginalne opakowanie i rachunek.

Artykuły wytwarzane ze skór i muszli – decydując się na ich zakup, należy się upewnić, że nie zostały wytworzone z zagrożonych lub chronionych gatunków, takich jak rafa koralowa czy skóra gadów.


[1] https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/consumer-business/articles/zakupy-swiateczne-2019.html

[2] https://aelia.pl/promocje-2/

[3] https://aelia.pl/born-in-poland/

Źródło, zdjęcie: GIVT