Szósty dzień spottingu w Moskwie, a raczej jej okolicach, miał miejsce we wtorek, 27 sierpnia. Tego dnia odbywało się oficjalne otwarcie długo wyczekiwanej imprezy MAKS. Był to nasz pierwszy z siedmiu dni spędzonych przy lotnisku Zhukovky (ZIA/UUBW). Dzień zaczęliśmy od przeprowadzki z centrum Moskwy do miasta Октябрьский, gdzie znajdowała się nasza baza wypadowa na kolejne 6 nocy. Stąd poruszaliśmy się już za pomocą „rosyjskiego Ubera”, czyli Yandex oraz okazjonalnie pociągiem i autobusem.

Po porannych zameldowaniu z niewielkimi problemami, pojechaliśmy do biura organizatora MAKS odebrać wejściówki prasowe na Aviasalon MAKS. Przy okazji nie mogliśmy się oprzeć, aby nie sfotografować świeżutkiego pomnika lotniczego Tu-144 (nr boczny CCCP-77114). Pomnik został „odsłonięty” dosłownie kilka dni przed otwarciem MAKS, a patrząc na jego otoczenie, miałem wrażenie, że infrastruktura drogowa również jest świeżo oddana do użytku. Generalnie pierwsze wrażenie bardzo pozytywne 🙂

Nie do końca wiedzieliśmy czego się spodziewać w dniu otwarcia, poza tym, że Putin i Erdogan będą wtedy obecni na terenie lotniska. Postawiliśmy na próg pasa 12 w ramach rekonesansu miejsca, poza tym nie chcieliśmy „klepać” całych pokazów z jednego miejsca za rzeką. Wybór okazał się słuszny . Niestety jednak policja tego dnia była innego zdania i przeganiali wszystkich spod siatki. Prawdopodobnie było tak za sprawą obecności głowy państwa na terenie pokazów. Straciliśmy trochę kadrów, ale w perspektywie tygodnia spędzonego na pokazach nie miało to większego znaczenia. Przemieściliśmy się w stronę postoju taxi, gdzie stała budka z jedzeniem, stolikami i parasolkami z logiem piwa, co bardzo nas ucieszyło. Rozczarowaliśmy się, gdy w budce z zimnych napojów najciekawszą opcją był „tylko” kwas, a napojów wyskokowych nie było. A szkoda, bo słońce paliło mocno i pragnienie było duże 😉 W powietrzu na moment dosłownie pojawiło się niemal wszystko (przy najmniej tak mi się wydaje), po czym nastała cisza. Nie widząc lotniska z postoju taksówek czekaliśmy z nadzieją, że coś jeszcze wyskoczy nam zza drzew, jednak nic takiego się nie stało. Nie było aż tak źle – mieliśmy kilka pierwszych militariów tego wyjazdu 🙂

Superjet
Su-35S
Su-57
Su-57
Su-57
Su-57
Su-57
Su-57

Gdy już porzuciliśmy nadzieję na jakiekolwiek pokazy tego dnia, wracając na pociąg, napotkała nas bardzo miła niespodzianka – wyloty z pierwszego dnia imprezy 🙂 Tak można nazwać to wydarzenie. Policja już odpuściła, a wieczorem, około godziny 18, cała masa samolotów i helikopterów VIP wywoziła gości z imprezy. W międzyczasie wylotów, przyleciały helikoptery, które brały udział w masowym przelocie, a później się okazało, że były też częścią statyki. Dla nas to była super możliwość wykonania zdjęć, z ładnym zachodzącym słońcem za plecami. Było to prawdziwe wynagrodzenie za naszą cierpliwość i upór, podczas tego długiego i mało produktywnego dnia.

Il-96
Il-76
Tu-134
A318CJ
Il-96
Mi-8
Mi-8
Mi-8
Il-96
Tu-214
Tu-214
AW-139
Il-76
Il-76
AW109
Mi-26
Mi-171
Ansat
Ansat
Superjet

Cóż to była za dawka adrenaliny! Tak wiele nowych maszyn jednego dnia to nie widziałem już latami, a pomyśleć, że to dopiero początek…

Wkrótce relacja z kolejnych dni 🙂

Poprzednie dni:

DZIEŃ 1. i 2. – Vnukovo

DZIEŃ 3. – Monino i Chkalovskiy

DZIEŃ 4. – Muzea i pomniki

DZIEŃ 5. – Vnukovo

Po więcej wpisów z naszych wypraw fotograficznych zapraszam do tego linka, relację z wizyt w muzeum znajdziecie tutaj, natomiast pomniki lotnicze znajdzie tutaj.

Pozdrawiam

Przemek