Trzeci dzień wyjazdu był tym, na który najbardziej czekałem – Spotter Day w bazie wojskowej Schleswig-Jagel, a więc w domu niemieckich Tornad. Moje oczekiwania były dość spore, zwłaszcza po wcześniejszych zapowiedziach, na temat warunków do fotografii i gościach mających brać udział. Po około 90 minutach jazdy dotarłem pod bramę lotniska. Raczej była to jakaś boczna brama, przy polu trawiastym, z której był utworzony parking. Stojąc w kolejce na autobus, który zawoził ludzi w miejsce docelowe, można było już oglądać poranne demo Typhoona, który ćwiczył rutynę na popołudniowe pokazy.

Po około pół godziny byłem już w środku, a sytuacja wyglądała trochę inaczej niż się spodziewałem – nie było aż tak kolorowo, ale po szybkim rozeznaniu w terenie stwierdziłem, że jest całkiem dobrze. Pierwszy rząd był już wypchany ludźmi, ale nie była to wielka przeszkoda, gdyż pas startowy był lekko w dołku i nie dało się na nim fotografować samolotów. Dzięki temu byłem też bardziej mobilny i mogłem wykonać więcej kadrów. Jakiegoś wielkiego latania podczas tego dnia nie było. Impreza była skupiona na przylotach samolotów, które brały udział w weekendowym pokazie Dni Bundeswery. Mimo wszystko mieliśmy ekstremalnie długo wiszącego nad naszymi głowami Sikorsky CH-53G, świetny pokaz Typhoona z heavy metalową muzyką dla publiki (całkiem fajnie to wszystko się skomponowało), oraz najważniejsze – sporą dawkę lotów w wykonaniu lokalnych Tornad! Ponad tym wszystkim, dla mnie największą atrakcją dnia był A-4 Skyhawk! Na moje szczęście pojawiły się dwie sztuki, co było dużą niespodzianką. Popołudnie się dość mozolnie ciągnęło i wtedy znalazłem czas, aby porozmawiać z lokalnym spotterem, który bardzo narzekał na stan niemieckiej armii, zwłaszcza Sił Powietrznych.

Tornado
Tornado
Tornado
Tornado
Tornado
H145
Sikorsky CH-53G
L-159 Alca
Tornado
P-3C Orion
Tornado
Gripen
Typhoon
Typhoon
Typhoon
Tornado
Tornado
C-47B
DC-3
Pilatus PC-7
A-4N Skyhawk
A-4N Skyhawk
A-4N Skyhawk
A-4N Skyhawk
A-4N Skyhawk
DC-3
C-47B
D-Day Squadron
D-Day Squadron
D-Day Squadron
D-Day Squadron
NN-90TTH
Tornado
Dornier D-28
Tornado
Tornado

Jeszcze przed samym opuszczeniem pokazów, udałem się na próg pasa zrobić zdjęcia pomnikom lotniczym (Tornado, Starfighter, Thunderflash) i załapałem się na resztki akcji w postaci powrotu trzech Tornad i Learjeta 36A. Przy okazji zobaczyłem jakby wyglądał ewentualny spotting w tym miejscu w normalny dzień.

Tornado
Learjet 36A
Starfighter

Trochę zmęczony po długim i gorącym dniu udałem się w stronę kampingu, ale po drodze miałem jeszcze jeden cel – Finkenwerder, druga największa fabryka Airbusa, która zajmuje się głównie produkcją A319/320 oraz wykańczaniem wnętrz. Po wcześniejszym rozeznaniu znalazłem oficjalny punkt spotterski, na który też się udałem. Niestety nie zdążyłem na lądującą Belugę, ale jeszcze udało się ją złapać zanim została wciągnięta do hangaru. Tutaj również poznałem lokalnego spottera, ale tym razem to ja mu opowiadałem, jak wygląda stan rzeczy i wyjaśniłem, jak ma obserwować lecące Belugi na lotnisko używając radaru 😉

Beluga

Tym razem dzień zakończyłem trochę wcześniej i zdecydowanie mniej godzin spędziłem za kółkiem. A więc w końcu był czas, aby się zregenerować przed kolejnym długim dniem.

Wkrótce relacja z kolejnych dni…

Po więcej wpisów z naszych fotograficznych wypraw zapraszam do tego LINKU.

Ponad to, prowadzimy serię wpisów o MUZEACH POMNIKACH lotniczych, do których również zapraszamy (kliknij w podświetlony tekst).

Pozdrawiam

Przemek