Na początku lipca w końcu miałem trochę więcej szczęście na lokalnym lotnisku Birmingham. Do tej pory publikowałem zdjęcia An124 z East Midlands, a tym razem złapałem w końcu An-26. Piszę „w końcu”, gdyż odkąd mieszkam blisko lotniska, to jeszcze nie miałem okazji zapisać ich na matrycy, mimo iż pojawiają się w BHX całkiem regularnie. Pojechałem złapać przylot UR-CQE (Vulcan Air), a na miejscu stał zaparkowany jeszcze UR-CQV, który po około 40 minut wystartował. Warunki do fotografii były słabe – deszcz, ciemno, na płycie samoloty, ciężarówki, płoty i jakieś tymczasowe kontenery, wcale nie ułatwiały zadania. Jednak mimo wszystko nie mogę narzekać, bo co dwa Antki, to nie jeden 😉

An-26
Phenom 300
An-26
An-26

Po więcej wpisów z naszych fotograficznych wypraw zapraszam do tego LINKU.

Ponad to, prowadzimy serię wpisów o MUZEACH POMNIKACH lotniczych, do których również zapraszamy (kliknij w podświetlony tekst).

Pozdrawiam

Przemek