Pod koniec lipca pojawił się sygnał o kolejnym Antonovie mającym przylecieć na East Midlands. Sygnałem były dwa silniki Rolls-Royce wystawione na płycie cargo i czekające na załadunek. To, że pojawi się An-124 było już pewne, ale dzień przed okazało się, że wraz z Antkiem ma również przylecieć Ił-76. Oba samoloty miały pojawić się w odstępie dwugodzinnym. Był to mój pracujący dzień, dlatego odpuściłem Antka na przylocie, gdyż mam jego dobre zdjęcia ze stycznia, a pod lupę wziąłem Iła. Oba samoloty miały wylot następnego dnia, więc liczyłem na kolejne szanse.

Po pracy podjechałem pod terminal DHL, gdzie był zaparkowany Ił i Antonov. Było dość późno, ale naszczęście pojawił się Wojtek i poratował mnie statywem i mogłem wykonać zdjęcia po zachodzie słońca.

Kolejnego dnia ponownie byłem w pracy i z tego powodu odpuściłem wylot Iła. Za to Antonov miał startować o 19, używając pasa 09 i było piękne wieczorne światło – a więc idealne warunki, na które długo czekałem.

Na początku sierpnia niespodziewanie z rana wleciał na East Midlands kolejny Ił-76, tym razem należący do Silk Way Airlines. Pojechałem na jego wylot, ale ze względu na mocny wiatr, który utrudniał fotografię przez siatkę nie zrobiłem zdjęcia jakiego chciałem.

Po więcej wpisów z naszych fotograficznych wypraw zapraszam do tego LINKU.

Ponad to, prowadzimy serię wpisów o MUZEACH POMNIKACH lotniczych, do których również zapraszamy (kliknij w podświetlony tekst).

Pozdrawiam

Przemek