Śladami pomników lotniczych , część 23 – Alouette II i Cessna 150M (Kanchanaburi, Tajlandia)

Podróżując śladami pomników lotniczych docieramy daleko poza granice Polski. Dokładnie do miejscowości Kanchanaburi.

Jest to miasto w Tajlandii położone na nizinie Menamu. W Kanchanaburi rzeki Khwae Noi oraz Khwae Yai łączą się tworząc Maeklong.

W mieście znajduję się Muzeum Kolei Tajsko-Birmańskiej i duży cmentarz zmarłych i zamordowanych jeńców wojennych, a także słynny most na rzece Kwai. Przez miasto przebiega linia kolejowa z Bangkoku do Nam Tok. Jest to fragment dawnej kolei śmierci.

Kolej Śmierci, właściwie Kolej Birmańska. Linia kolejowa długości 415 km, wybudowana przez Japonię w czasie II Wojny Światowej w latach 1942–1943. Kosztem tego przedsięwzięcia była śmierć wielu tysięcy ofiar wśród zatrudnionych – m.in. alianckich jeńców wojennych i ludności cywilnej. Liczbę wszystkich ofiar, zarówno pochodzenia europejskiego, jak i azjatyckiego, szacuje się na ok. 100 tys. cywili i 16 tys. jeńców. Szczególnie ciężka była budowa torów przez przełęcz Hellfire Pass. Linia połączyła miasta Bangkok w Tajlandii i Rangun w Birmie, przez co miała kluczowe znaczenie dla japońskiej okupacji Birmy i planowanej ofensywy na Indie Brytyjskie. Znacznie skracała też drogę zaopatrzenia dla japońskich oddziałów. 2 kwietnia 1945 roku kluczowy punkt linii – most nr 272 (most na rzece Kwai) został zbombardowany przez lotnictwo amerykańskie – użyto bomb kierowanychVB-1 Azon. Aktualnie linia przejezdna jedynie na odcinku ok. 130 km.

W mieście znajduję się również Muzeum II Wojny Światowej, w którym to eksponatami są samolot Cessna 150M oraz helikopter Aerospetiale SE-3130 „Aloutte II”.

Płynąc rzeką do słynnego mostu na rzece Kwai po prawej stronie mijamy muzeum z widocznymi od strony rzeki eksponatami.

W muzeum nie ma nic na temat samolotu Cessna 150M, jest natomiast opis śmigłowca, który był używany do transportowania chorych na malarię, oraz do transportu rannych żołnierzy do szpitali wojskowych w czasaie II Wojny Światowej w latach 2485-2488 ( według Ery Buddy) w Wietnamie, Laosie i Kambodży.

Wejście do muzeum kosztuję 40 Batów ( czyli około 4 zł) za osobę (według informacji miejscowych muzeum czynne jest tylko w sobotę). Warto wpisać sobie ten punkt jako warty zobaczenia. Jest tam bardzo dużo eksponatów związanych z czasami II Wojny Światowej. Niestety  muzeum jest zaniedbane i nie jest podzielone ze względu na tematykę a pomiędzy eksponatami znajdują się zgrzewki Pepsi oraz inne spożywcze artykuły to i tak warte zobaczenia.

Poniżej zdjęcia zrobione w muzeum. Na niektórych w tle widać słynny most na rzece Kwai.

Po więcej wpisów dotyczących pomników lotniczych kliknij tutaj

Pozdrawiam Patryk 🙂