W poniedziałek wróciłem ponownie na lotnisko Wnukowo, tym razem w towarzystwie Łukasza. Lądowania i starty odbywały się tak jak podczas piątkowej wizyty w godzinach porannych, a więc na pasie 24. Dzięki użyciu tylko jednego pasa sytuacja była najmniej skomplikowana, a ja mogłem się przemieszczać autobusem między startami, a przylotami, które chciałem fotografować na niebie. Tego dnia nie skupiałem się już tak bardzo na standardowym ruchem, gdyż w zasadzie było by to powielanie poprzedniej wizyty. Obserwowałem radar i chciałem złapać jak najwięcej radzieckich konstrukcji.

Podczas tego dnia okazy nie sypały się nam, jak z rękawa. Nie zmienia to faktu, że było MEGA interesująco i różnorodnie. Poprzednia wizyta została uzupełniona o takie maszyny jak An-74, Tu-154 i Yak-42! Zdecydowanie nie można było narzekać, aczkolwiek nie ukrywam – apetyt był znacznie większy 😉 Również regularne przyloty zostały uzupełnione o kilka nowych przewoźników, a gościnnie wpadł jeszcze turecki A400, którego wizyta była powiązana z MAKS i obecnością na otwarciu prezydenta Erdogana.

Poniedziałką wizytę zaczęliśmy od ustrzelenia imponującego pomnika Tu-104, stojącego na rondzie przy progu pasa 24. Szkoda, że tego dnia nie chciało mi się targać ze sobą szerszego obiektywu, a więc minimalna ogniskowa 200mm ledwie wystarczyła aby go upchać w kadr. Moje lenistwo wzięło się ze sporych upałów i każdy gram do noszenia przez cały dzień było dużym wyzwaniem.

Tu-104
An-74
B767
B747
B737-800
A320
Tu-154

Dzięki temu, że Łukasz przebywał przez cały dzień w połowie pasa miałem od niego info co się dzieje. I tak poinformował mnie, że Yak-42 stojący na płycie został w końcu odsłonięty (niestety fala trochę go zniekształciła). Nie pamiętam już który raz się przmieszczałem autobusem, ale postanowiłem zaczekać, gdyż kołował również jakiś czas temu Tupolev Tu-2014, który ostatecznie dał nam efektowny start rodem z pokazów lotniczych.

Yak-42
B737-800
A400
A400
B777
Tu-2014
Tu-2014
A319
B737-800
B787
A319CJ
B737BBJ
Yak-42
B737-500

Gdy stwierdziliśmy, że już nam wystarczy, podczas wycofywania się z lotniska, na FR24 pojawił się ponwonie An-72, należący do Gazpromavia. Nie tylko my już zacieraliśmy ręce, bo przy autostradzie była też grupa Holendrów. Co prawda zdjęcie w JetPhotos (FR24 używa ich zdjęć) było dość stare, no i później się okazało, że wyłonił nam się B737-700. Wszyscy się roześmiali i zaczęli już opuszczać miejsce.

B737-700

Co prawda Tu-154 i AN-72 już widziałem w akcji, jednak nie ukrywam, że był to kolejny rewelacyjny dzień na Wnukowie. 2019 rok i takie okazy wciąż na wyciągnięcie ręki! Oby jak najdłużej.

Poniżej linki do poszczególnych dni:



Po więcej wpisów z naszych wypraw fotograficznych zapraszam do tego linka, relację z wizyt w muzeum znajdziecie tutaj, natomiast pomniki lotnicze znajdzie tutaj.

Pozdrawiam

Przemek