25 września miało miejsce wydarzenie w Coventry (CVT/EGBE) pod hasłem „Engine Run”. Tego dnia były odpalane silniki Avo Shakleton o numerze WR963. W 2014 byliśmy z Robertem na tej imprezie, z tym, że było to wieczorne odpalanie i zdjęcia nocne (link TUTAJ). Od 2014 roku sporo się zmieniło w Coventry, zniknęła restauracja DC-6 Diner, prawie nie ma już śladu po Classic Air Force, przechowalnia emerytowanych ATP już niemal nie istnieje, pojawiła się nowa infrastruktura wokół lotniska oraz nowe hangary, a wszystko wskazuje, że z lotniska Coventry w przyszłości zostanie niewiele. Właściciele WR963 mają ambitny plan doprowadzić Shakletona do kondycji lotnej, aby mógł uczestniczyć w pokazach lotniczych. Jeszcze przed pandemią, były tu organizowane odpalania silników niemal co miesiąc, gromadząc w ten sposób potrzebny kapitał na odrestaurowanie samolotu. Nie wygląda to kolorowo, nadzieja zawsze umiera ostatnia…

Oprócz Shakletona, był dostępny również Nimrod XV232, który też odpalał silniki. Dużym, niespodziewanym bonusem był też piękny, lśniący DC-3 o numerze bocznym N341A. Zajrzeliśmy do hangaru w którym był kolejny DC-3, Jet Provost i Vampire. W drugim hangarze był jeszcze Dove, kolejny DC-3 i coś jeszcze, czego nie zakodowałem, a zdjęć nie mam, żeby sprawdzić. Ogólnie impreza wyszła na plus, pogoda była słoneczna , a tym razem odwiedziłem to miejsce z Olimpią i Wojtkiem. Poniżej fotorelacja:

DC-3
DC-3
DC-3
Vampire & Jet Provost
DC-3

Po więcej wpisów z naszych fotograficznych wypraw zapraszam do tego LINKU.

Ponad to, prowadzimy serię wpisów o MUZEACH POMNIKACH lotniczych, do których również zapraszamy (kliknij w podświetlony tekst).

Pozdrawiam

Przemek